...: Strona :...
News
Archiwum
Redakcja
Chat ( 5 )
Forum
Księga Gości
Imprezy
Linki
Wymiana
Radio

- Download -
Programy
Gry
Zasoby
Music
Sound
ICO

- RPG Maker -
RPGMV
RPGVXAce
RPGVX
RPGXP
RPGME
Sim RPG 95
RPG95

- Projekty -
Virtua Twierdza

- Krypta -
Kompendium
Scenariusze
Questy
Artykuły

...: Buttony :...
Anime Gakure
Polska Manga
Dragon Ball Nao
Słodki Flirt - gra o randkach
Radio Aoi - najlepsze radio z muzyką azjatycką
Alchemic
M.U.G.E.N Samouczek
Pokemon Valhalla
Tsukuru Archive
Crasher World
Pillars of Eternity POLSKA — największy portal Pillars of Eternity (Project Eternity)
fallout walkthrough, fallout playground, video game walkthrough, playground, walkthrough, games
Kroniki Fallathanu - Prawdziwy mmoRPG w przeglądarce
Modules -  the greatest and ultimate place for every tracked-music sympathizer


Informacje || Problem z grami || Zgłoś nowe materiały
Download >> Gry


Pandemonium

Autor: Deathwing

RPG Maker: 2000
Wersja: Demo
Gatunek: JRPG
Język: Polski
Rozmiar: 2 MB
Ocena: 5/10

Informacje dodatkowe:
(brak)

DOWNLOAD


Czy ktoś się zastanawiał kiedykolwiek, dlaczego lubimy się wracać do czesów, które już dawno minęły i nie wrócą? Odpowiedź, jest bardzo prosta: bo warto. Chociażby dla samej analizy, aby porównać jedne z pierwszych projekty spod RM2000 z tymi XP/VX. Każdy pewnie ma wyrobione swoje zdanie na ten temat, ale nie da się pominąć faktu, gry z tamtych lat wypadły o wiele lepiej, z prostej przyczyny: autorzy mieli wyobraźnie, a zarazem widać większe zaangażowanie się w projekt. Nie interesowało ich to CO JEST wykorzystane w grze, skrypty, zdarzeniówki, grafika czy muzyka. To wszystko zeszło gdzieś na bok. Autorzy postawili zdecydowanie na coś innego, Deathwing wiedział co chciał przez ten projekt osiągnąć i to mu się udało.

Pandemonium jest kolejną dość nietypowym projektem wykonanym w RPG Makerze. Łatwiej nazwać przygodówką niżeli grą rpg, ale na upartego w sumie można. Miasto Tregoth zostało zniszczone przez rycerzy z zakon św. Zenka. Wszystko podpalone, zniszczone, wyrżnięte, zarżnięte, zadźgane, krew, pot armagedon. Tylko jeden mieszkaniec przetrwał Shagriel, pół żywy, bez jakiejkolwiek nadziei, czy sensu życia. W momencie odrzucenia swojego życia, ukazuje mu się druid przedstawiającą propozycje nie do odrzucenia. Cofnie bohatera w czasie, aby ten mógł się przygotować na atak wroga, ale oczywiście nic za darmo. W zamian oczekuje od naszego bohatera wypełnienie trzech strasznie trudnych zadań. Shagriel oczywiście przyjmuje propozycje druida i wyrusza do miasteczka o nazwie Pandemonium, aby właśnie wykonać zadania druida.

Fabuła gry wydaje się prosta, nie za ciekawa można powiedzieć, jednak autor wprowadził takie zamieszanie z questami, że aż się przyjemnie gra. Questy co prawda są typu idź z miejsca A do miejsca B i klawiszem enter załatw sprawy, jednak jest tutaj trochę więcej pomieszania, coś w rodzaju Aby wykonać A musisz najpierw zrobić B, a żeby B to C, C nie zrobisz póki nie masz D, a z kolei D się uaktywni gdy zrobisz E, a E zrobisz wtedy i tylko wtedy gdy jakoś pomyślisz nad tym. Praktycznie w taki sposób przedstawia się gra, wykonujemy jakieś inne questy tylko po to, aby dojść do rozwiązania głównych trzech zadań.

Czy mamy jakieś specjalne skrypty użyte w grze? Nie licząc tych przy questach (chodzenie po bagnach, łowienie ryb itp.) to nie bardzo. Battle System podstawowy z RM2000, w zasadzie można powiedzieć, że zbędny. Nie ma potrzeby walczyć, a w zasadzie nie mamy z leksza takiej możliwości nawet. Otrzymujemy przez questy kilka miksturek i trzeba je dobrze zainwestować, a nie marnować na jakieś podbijanie poziomu postaci, które się nie przyda. Menu, oczywiście też podstawowe. Mamy jeden ekwipunek, oczywiście w czasie gry otrzymamy jakieś lepsze narzędzia, ale to są rarytasy. Tak przez całą grę jedziemy na jednym ekwipunku, pieniądze są przeznaczone na cele questowe. Nie mamy możliwości zakupienia dodatkowych miksturek, umiejętności czy przespać się w innie. Dawno nie widziałem takiego ograniczenia gracza.

Jedyne pocieszenie w tym wszystkim, to właśnie questy, które zmuszają do myślenia, co gdzie znaleźć i gdzie wykorzystać. Znana strategia z dzisiejszych gier do przodu i enter, tutaj nie przejdzie. Jeżeli coś przez nieuwagę opuścimy, jakieś ważne zdanie podczas rozmowy, to znajdziemy się w poważnych tarapatach. Z pewnością nie raz utkniecie w jakimś miejscu i będziecie godzinami szukać rozwiązania do jednego rzekomo prostego questu.

Wykonanie, na szczęście nie jest chaotyczne, tylko poprawne. Zasoby porządnie wykonane, jak to miało miejsce w 2003, zazwyczaj mix z zasobów. Zaboleć może natomiast jakieś niewidzialne blokady, źle ustawionych chipsetów, ale problemów jest więcej. Gra jest strasznie wymagająca, jakiś błąd podczas walki może nas kosztować straconym czasem, jeżeli się nie zrobiło wcześniej zapisu z gry. Mi osobiście udało się przez kilka questów przeskoczyć (całkiem nieświadomie) do przodu, oczywiście później dopiero doszło do mnie, jak się te questy wykonało, że coś było nie tak i wróciłem na poprawną ścieżkę, ale mniejsza o to. Ważne, że się jakoś da grać.

Pandemonium jest kolejny dobrym tytułem na samotne wieczory, aby zabić czas. Nie jest perfekcyjną produkcją i pozostawia wiele do życzenia. Po mimo prymitywnej nudnej fabuły, prostego systemu questów, gra potrafi wciągnąć. Wymagające walki, które nie raz zmuszą do ucieczki czy też ograniczenie gracza, może zniechęcić. Momentami główny bohater jest w stanie pokazać pazurki i też wie w jaki sposób użyć wulgaryzmów, cieszę się, że nie zostały tutaj nadużyte. Gra godna uwagi, i jeżeli nikt się nie zniechęcił przez ten opis, to polecam pobrać i trochę rozruszać szare komórki podczas rozwiązywania tych questów, gdyż naprawdę są wymagające.

Podstawowy system walki, wzbogacony o pojawienie się bohatera z za ekranu... Znany sympatyczny motyw.

W miasteczku czeka na nas pełno questów.
A tutaj widzimy zdjęcie pamiątkowe z wypraw krzyżackich... totalna masakra.
Bardzo dobre pytanie... Co może innego powiedzieć bohater, któremu przed oczyma pojawia się z nikąd Gandalf.


Tekst: Reptile
email: reptile@o2.pl