...: Strona :...
News
Archiwum
Redakcja
Chat ( 1 )
Forum
Księga Gości
Imprezy
Linki
Wymiana
Radio

- Download -
Programy
Gry
Zasoby
Music
Sound
ICO

- RPG Maker -
RPGMV
RPGVXAce
RPGVX
RPGXP
RPGME
Sim RPG 95
RPG95

- Projekty -
Virtua Twierdza

- Krypta -
Kompendium
Scenariusze
Questy
Artykuły

...: Buttony :...
Anime Gakure
Polska Manga
Dragon Ball Nao
Słodki Flirt - gra o randkach
Radio Aoi - najlepsze radio z muzyką azjatycką
Alchemic
M.U.G.E.N Samouczek
Pokemon Valhalla
Tsukuru Archive
Crasher World
Pillars of Eternity POLSKA — największy portal Pillars of Eternity (Project Eternity)
fallout walkthrough, fallout playground, video game walkthrough, playground, walkthrough, games
Kroniki Fallathanu - Prawdziwy mmoRPG w przeglądarce
Modules -  the greatest and ultimate place for every tracked-music sympathizer


Informacje || Zgłoś nowe materiały
Krypta >> Artykuły

Dlaczego zabieramy się za tworzenie gier?


Pytanie to jest na pierwszy rzut oka wydaje się być proste, jednak jak się okazuje - ponad połowa ankietowanych (twórców) ma z nim problem. Postanowiłem zadać to pytanie, ponieważ ja sam nie potrafię sobie na nie odpowiedzieć.

Co mogę powiedzieć? Tworzę gry, ponieważ nie mam co robić? Bzdury... Tak samo jak chyba każdy makerowiec, bądź twórca z innej dziedziny, mam podstawowe zajęcie jak szkoła, czy praca, która odbiera sporo czasu. Po szkole/pracy, wypadałoby gdzieś wyskoczyć z dziewczyną, przyjaciółmi. Dzień mija, ale pozostaje nam jeszcze sporo czasu. Co wtedy? Nie ma co robić? Przecież jest mnóstwo ciekawych stron internetowych do przejrzenia, miliony ciekawych i mniej ciekawych gier, w które warto byłoby poczytać, mnóstwo książek...
Jak się po wielominutowych przesłuchaniach okazało wśród makerowców znajduje się nieliczna grupa, która rzeczywiście nie ma co robić... Nie interesuje ich czytanie książek, ani przeglądanie stron, jak twierdzą - mają zbyt słabe komputery, by zagrać w coś porządnego, oraz nie bawią ich spotkania z przyjaciółmi, bądź ich wcale nie posiadają.
Warto też w tym momencie dodać, że gry, wychodzące spod tych makerowców są najniższej jakości i w rankingu zajmują ostatnie miejsca (nie znalazłem wyjątków). A wiąże się to z tym, że nie wkładają w to za wiele serca, tworzą gry, aby stworzyć coś i wziąć się za kolejną gierkę, bądź w ogóle jej nie kończą...
No, w takim wypadku, jedyne co mogę im doradzić, to tyle, żeby wzięli się w garść i pokazali na co ich naprawdę stać! Zajmijcie się jednym projektem i twórzcie go do końca, nie dajcie mu za wygraną!

Kolejna odpowiedź jaka się nasuwa to dla przyjemności. Tworzymy gry, bo lubimy, sprawia nam to olbrzymią przyjemność, jednak czy rzeczywiście tak jest? Twórca stawiany jest pod dużą presją, wręcz zmuszany jest do ukończenia gry, a jak już tego dokona, zostaje atakowany przez innych scenowiczów... Tylko nieliczni są w stanie machnąć na to ręką i jak czołg ruszyć do tworzenia czegoś nowego (ja najczęściej robiłem sobie krótsze, bądź dłuższe przerwy. W dodatku zrezygnowałem ostatecznie ze sceny w chwili, kiedy na prawdę zacząłem ją kochać i rozumieć o co w tym wszystkim chodzi - jeśli to kogoś interesuje, to żałuję swojej decyzji).

Powyższe odpowiedzi pojawiały się zdecydowanie najczęściej, jednak trafiały się inne przypadki np: "Jest to świetny sposób na dowartościowanie się", "Dla kasy". Znajdowały się też osoby, które jak twierdzą - mają swoje ukryte cele, których nie chcą wyjawić (WTF? o.O)

Tak czy siak, jak już wspomniałem PONAD połowa ankietowanych twórców nie potrafią na to pytanie odpowiedzieć i uważam, że gry, które wychodzą spod ich ręki są najciekawsze i najlepiej dopracowane! Tak, to właśnie ich gry zajmują najwyższe miejsca (oczywiście jest ich najwięcej, dlatego nie każdy z nich trafia do top 10, no i doświadczenie w tworzeniu ich różni). Dlaczego tak jest? Tworzą oni gry dla siebie, bez pośpiechu, potrafią czerpać z tego radość, nie myślą o tym, jakie gra przyniesie korzyści, pokazanie gry na forum, w internecie, to dla nich tylko formalność i sprawdzenie samego siebie, a tak poza tym, to oni po prostu SĄ, TWORZĄ i dają z siebie co mogą!

Mam nadzieję, że po przeczytaniu tego artykułu znajdzie się chodź jeden makerowiec (z dwóch pierwszych wymienionych grup), który pójdzie tym tokiem myślenia i dołączy do tej trzeciej grupy, a tymczasem sprawi, że jego gry nabiorą barw.

No i to tyle, cieszę się, że Reptile, jak i cała Twierdza, pozwoliła mi jeszcze raz do was przemówić... Życzę wam wszystkim udanych projektów, pozdrawiam całą scenę.
Cya!


Autor: Harven
email: harven@o2.pl