...: Strona :...
News
Archiwum
Redakcja
Chat ( 9 )
Forum
Księga Gości
Imprezy
Linki
Wymiana
Radio

- Download -
Programy
Gry
Zasoby
Music
Sound
Inne

- RPG Maker -
RPGUNITE
RPGMZ
RPGMV
RPGVXAce
RPGVX
RPGXP
RPGME
SimRPG95
RPG95
WRPGE

- Projekty -
Astromid
Eden Universe
Pogromca II
Virtua Twierdza

- Krypta -
Kompendium
Scenariusze
Questy
Artykuły

...: Buttony :...
Goniec RM (Archiwum)
Dragon Ball Nao
M.U.G.E.N Samouczek
Pokemon Crystal PBF
Pillars of Eternity POLSKA - największy portal Pillars of Eternity (Project Eternity)
Kroniki Fallathanu - Prawdziwy mmoRPG w przeglądarce



Modules -  the greatest and ultimate place for every tracked-music sympathizer


Informacje || Problem z grami || Zgłoś nowe materiały
RPG Maker Polska >> Download >> Gry


Sadysta & Teker

Autor: Kannibalis

RPG Maker: 2000
Wersja: Demo
Gatunek: Horror/RPG
Język: Polski
Rozmiar: 3,19 MB
Ocena: 3/10

Informacje dodatkowe:
- Brak

DOWNLOAD | DYSKUSJA FORUM


Recenzja nr.1 - Rubin
(ocena: 3/10)



Przyznam, że rzadko zdarza mi się, abym w produkcjach makerowych doznawał pozytywnego impulsu już od samego początku uruchomienia tytułu. Jednak, włączając grę Kannibalis był on natychmiastowym. Pytanie, tylko czy. Utrzymał się do końca, czy dalsza gra pozwoliła mi o tym wrażeniu zapomnieć.

Ciemny ekran, dwie osoby przy sobie i rozmowa pomiędzy profesorem uczelni, a jego uczennicą. Tak rozpoczynamy przygodę w horrorze Sadysta i Teker. Uczennica o imieniu Eliza prosi swojego wykładowcę o dostawę kolejnej ilości skryptów, z powodu włamania się intruzów do akademika, który zamieszkuje. [uwaga spoilery]
W grze wcielamy się w tytułowego profesora Tekera, który to z zacisza swojego domu. Bierze wyżej wspomniane skrypty, o które prosiła uczennica Eliza i udaje się do akademika w celu ich doręczenia do dziewczyny. W samym miasteczku. Do dyspozycji gracza są cztery lokacje, którymi są: [1] dom protagonisty, [2] akademik, [3] uczelnia i [4] miasteczko. Jak na demówkę jest tego za mało, a napotkane postacie NPC nie mają nic interesującego do powiedzenia. Fabuła sprowadza się w zasadzie z punktu A (dom profesora Tekera) do punktu B (akademik zamieszkiwany przez Elizę). Nic pobocznego, nic co mogłoby spotęgować klimat tajemniczości za pomocą NPCôw, mających coś do powiedzenia. Czy inne minimalne wydarzenia dające rozmach wątkowi fabularnemu.

Sam klimat świata gry. Jest tajemniczy a zarazem odrobinę można wyczuć w nim grozę i coś mrocznego co w każdej chwili może nastąpić . Doskonale potęgują to elementy dźwiękowe odgrywane w tle. I grafika... głównie za sprawą barwy ekranu, która przez autora została przyciemniona i grafiki systemowe okienek, sprawiające wrażenie, dobranych idealnie do gatunku horroru.

Technicznie. Tutaj produkcja zyskuje najwięcej plusów. Bo już z początku jest inny ekran tytułowy z dobranym titlescreenem. Oraz autor skomponował całkowicie nowe menu, zrobione na grafikach, dobrze oskryptowane, bo nic się technicznie nie krzaczy.

Z uwag, z całą surowością muszę stwierdzić, że blokowanie tilesetu jest skopane. W domku protagonisty w jednym z pomieszczeń można wejść na stół (wchodząc na wazon), który powinien być zablokowany. Postać może wsiadać na krzesło od tylnej strony z oparciem, gdzie raczej takich możliwości nie powinna mieć. Oraz drzwi zewnętrzne na które bohater może wejść, gdy pokazują animację zamkniętych, jedną kratkę do przodu. Nie są to błędy, które uniemożliwiają rozgrywkę, tylko minimalistyczne potknięcia, które to każdemu mogą się przytrafić... tzw, ''wypadek przy pracy''

Podsumowując Sadysta i Teker, niewątpliwie mają w sobie coś nadzwyczajnego. Pewnego rodzaju aurę, która daje pozytywne doznania przy pomocy wykorzystania wątku fabularnego. Mimo całej prostoty i krótkiego gameplayu. Zakończenie, wręcz zwaliło mnie z nóg i kompletnie się go nie spodziewałem. [uwaga spoilery]
Miałem takiego zonka po ukończeniu czy Sadysta i Teker to nie jest w zasadzie jedna osoba, z tym że ten tytułowy "Sadysta", momentami odpala się w jego głowie i bohater całkowicie zmienia swoją osobowość, z dobrego uczynnego profesora w maszynę do zabijania. Niestety nic mi o tym nie wiadomo, a informacji się nie doczytałem w związku z tym [koniec spoilerów] Gra posiada bardzo mocny potencjał. Autor już w wersji alpha-demo popisał się umiejętnościami technicznymi. Wiec tylko przydałoby siąść i zrobić z tego tytułu pełną wersję. Bo na ten moment, finalnie grę można przejść do 5 minut i po robocie.

Z tego, co zaobserwowałem. Gra miała posiadać w sobie system dnia i nocy. Gdzie w dzień w miasteczku było więcej osób, z którymi można by porozmawiać, zaś wieczorem już one znikały. Więc autor widać, że coś planował, jednak pełnej wersji niestety nie doczekaliśmy do dziś, a gra już swoje lata ma. Wielka, wielka, wielka szkoda. Z powodu gameplayu, braku interakcji z otoczeniem i minimalistycznymi potknięciami. Według mnie ocena 3, będzie tą sprawiedliwą.



Recenzja nr.2 - Reptile
(ocena: 4/10)



Uzjel w Maju 2005 roku, tak bardzo zachwalą tę pozycję, że porządny projekty, świetny, znakomity, doskonały, od 15 lat i zakreślił na czerwono. Minęło wiele (wiele!) lat, a projekt nigdy nie ujrzał światła dziennego, jest nam dane oglądać tylko to skromne demko. Może na tamte czasy było czymś świetnym, ale poddajmy ten projekt ponownej biopsji i zobaczmy z czego się tak na prawdę składa i co nam ofiaruje.

Satysta i Teker nie jest grą RPG. Nie mamy pojęcia czy miał mieć elementy RPG, czy nie, jakie były do końca zamiary autora. Wiemy, że miało powstać z danego projektu horror, thriller, Bóg sam jeden wie. Tak też prezentuje się biedne demko, które trwa od 5 do 15 minut.

Projekt został w całkowity inny sposób przedstawiony, w horrorach zazwyczaj wcielmy się w biednego bohatera, który stara się uratować siebie i swoich przyjaciół, tutaj natomiast zagramy wykładowcą uniwersytetu. Nie za bardzo interesujące, prawda? Autor pomyślał za pewne o tym samym i dlatego postanowił z wykładowcy zrobić wariata, sadystę. Kojarzy mi się to z słynną postacią Dr. Jekyll and Mr. Hyde, tyle, że się nie zmieniamy w potwora tylko nim jesteśmy. Bohater ma lekkie poranienie mózgowe, które utrudnia mu stwierdzenie kim tak naprawdę jest.

Wykonanie gry było staranne. Klimatyczne otoczenie, średni mapping, oraz stylowe podstawowe postacie i ładnie dobrane facesety. Niestety nie ma walki, biegania, skakania czy skryptu na stworzenie własnego profilu, ale jest własny system menu, na potrzeby gry, który wypadł, jak cała gra, skromnie.

Sumując?
Ha, żeby było co sumować. Ciekawy klimat gry, mapki takie sobie, grafika nawet dobra no i muzyka, która jest ok., nie są w stanie nam zrekompensować 5 minut gry! Nie czarujmy się, ale gracz dobrze nie wejdzie w klimat (albo zaczyna się tak naprawdę rozgrzewka), to zaraz pojawia nam się napis koniec dema v.0001. To co udało mi się wyciągnąć z gry i opisać dla was, to w zasadzie jest maks możliwości. Ktoś może to uznać za niepotrzebny syf, który zajmuje miejsce. Reptile to jednak uznaje za dobrze rozpoczęty projekt, ale niestety nie do końca dobrze przemyślany. Być może autor projektu się zaplątał w nim, uznając rozwiązania za zleksza bezsensowne, a jakiekolwiek modyfikacje zmuszały, by do zmiany fabuły, czy pewnych podejmowanych kroków. Myślę, że warto było by ponownie podejść do projektu ze strony autora, ale to już jego decyzja, którą musimy uszanować. Reptile wystawił demko gry, aby było na twierdzy, być może kogoś zainspiruje do stworzenia projektu o konkretnym klimacie?

Gdzie teraz? Czy do Akademika, a może wrócić się do uczelni?
Profesor Teker bierze skrypty i idzie zanieść je swojej uczennicy
To tutaj
Ale co to za dziwne, nowe menu?


Recenzja nr.1
Tekst: Rubin
email: rubinrpg@wp.pl

Recenzja nr.2
Tekst: Reptile
email: reptile@o2.pl


Twierdza RPG Maker || RPG Maker Polska
2002-2022