Recenzja gry

 
 
 
Zwicze Opowieści cz. 1 - Powrót króla - Rubicante
(Noruj)

data wydania: 2011
maker: VX
gatunek: RPG



Gra „Zwicze Opowieści cz 1 - Powrót króla” już na samym początku wzbudzała nieco kontrowersji. Wszystko wynikło z nieco niecodziennego wyglądu postaci. Gra zrobiła na mnie dosyć mieszane uczucia, co postaram się poniżej opisać.

Fabuła:

Fabuła mówi o losach Cleo - Zwi Legendy. „Zwi” to jedna z wielu ras występujących w świecie gry. Są to małe stworzenia wyglądem przypominające męskie członki. Zwi są z natury pokojowe i miłe, lecz sytuacja zmusza ich do prowadzenia wojny z innymi rasami. Ich głównymi przeciwnikami są „Kule”, lecz będziemy walczyć także z Mrówkami czy Wampirami. Po śmierci ojca Cleo, nasz bohater zostaje królem, lecz w spadku nie otrzymuje tylko tytułu i korony, ale także ważne zadanie. Ma zniszczyć Lorda Kulosa, głównego antagonistę w grze. Przedstawiona fabuła ma potencjał, chociaż cały czas towarzyszy nam nieco „schizowy” klimat. Gra jest dosyć krótka, ale i tak zalicza się do tych dłuższych rpgów. Postaci nie są wiarygodne, ich zachowania są dziwne, śmieszne, pozbawione logiki, mocno infantylne, ale nie dostrzega się tego, gdyż wtapiają się w tło. Świrnięte postaci na świrniętym tle są nie do odróżnienia. Niektórych może odstraszyć ogromna ilość literówek nawalających ze wszystkich stron. Opisy przedmiotów, czarów, dialogi, etc. Trzeba przyznać, że gra momentami jest całkiem humorystyczna. Na koniec można wspomnieć o zakończeniu, które jest nieco słabe, ale myślę, że warto je poznać.

Mechanika:

Gra pod względem mechaniki przypomina Jrpga, a więc mamy losowy i turowy system walk. Pomoże nam w tym cały zestaw różnych umiejętności, które są całkiem nieźle zagospodarowane. Każda z postaci w drużynie będzie posługiwała się innym typem zdolności. Gameplay w większości polega na bieganiu, przesuwaniu dźwigni i załatwieniu kolejnych bossów. W międzyczasie pokonamy też istną armię pomniejszych przeciwników, gdyż częstotliwość walk czasami będzie niezwykle wysoka. Lokacji jest całkiem dużo, przemieszczać się będziemy na mapie świata wchodząc w charakterystyczne miejsce jak las, miasto, góry itd. Plusem jest spora ilość sekretów i dodatkowych miejsc do odwiedzenia. O ile przez większość gry poziom trudności jest dobrany całkiem nieźle, to finał jest kosmicznie trudny. Zaciąłem się przy końcówce ostatniej lokacji gdyż nie mogłem pokonać jednego z pomniejszych bossów. Co turę, w każdej walce zabijał mi ¾ drużyny, więc zwróciłem się o pomoc do autora gry. Po otrzymaniu iście napakowanej drużyny (4 osobowa drużyna, każdy członek drużyny mający 99 lvl z najlepszymi przedmiotami) udało mi się przejść ten etap gry. Jakże wielkie było moje zaskoczenie, kiedy ostatni boss jednym zaklęciem… również zabił mi ¾ drużyny. Jeden Zwi przeżył tylko dlatego, że był naturalnie odporny na tego typu ataki (mój poziom przed „napakowaniem” - średnio 24). Poza dramatycznie trudną końcówką, mechanika stoi na całkiem niezłym poziomie.

Oprawa audiowizualna:

Mapy są zrobione z podstawowego zbioru grafik Rpg Makera VX, ale zostały wykonane w sposób przyzwoity. Nie doświadczmy żadnych fajerwerków, ale także nie będziemy zniesmaczeni przemierzając ten dziwaczny świat. Tile jest zrobiony dosyć ciekawie, chociaż ma małe odwołanie do treści gry (przy okazji, fajne nawiązanie do gry Darkwing Duck).    
Muzyka to całkiem mocny aspekt gry. Sporo tu klasyków z gier takich jak Final Fantasy, Chrono Trigger, czy nawet Darkwing Duck. W większości przypadków była dobrze dobrana. Tworzy ona ten specyficzny klimat, który cały czas nam towarzyszy.

Zakończenie:

Zwicze Opowieści to z pewnością gra niezła. Podchodziłem do niej mocno sceptycznie, ale okazała się całkiem grywalną pozycją. Nie jest to w prawdzie coś wybitnego, ale kawał fajnego rpga i już zapowiada, że autor w przyszłości będzie miał predyspozycje do tworzenia naprawdę dobrych gier.


PLUSY:
-całkiem fajna grywalność
-muzyka
-sporo sekretów

- MINUSY:
-stopień trudności końcówki gry
-literówki, pomniejsze błędy, dialogi


FABUŁA: 3/6
GRAFIKA: 4/6
KLIMAT: 4/6
MUZYKA: 5/6
MECHANIKA: 4/6

ŁĄCZNA OCENA: 4