...: Strona :...
News
Archiwum
Redakcja
Chat ( 0 )
Forum
Księga Gości
Imprezy
Linki
Wymiana
Radio

- Download -
Programy
Gry
Zasoby
Music
Sound
Inne

- RPG Maker -
RPGMZ
RPGMV
RPGVXAce
RPGVX
RPGXP
RPGME
SimRPG95
RPG95
WRPGE

- Projekty -
Virtua Twierdza
Pogromca II

- Krypta -
Kompendium
Scenariusze
Questy
Artykuły

...: Buttony :...
Dragon Ball Nao
M.U.G.E.N Samouczek
Pokemon Valhalla
Pokemon Crystal PBF
Pillars of Eternity POLSKA - największy portal Pillars of Eternity (Project Eternity)
Kroniki Fallathanu - Prawdziwy mmoRPG w przeglądarce



Modules -  the greatest and ultimate place for every tracked-music sympathizer


Informacje || Problem z grami || Zgłoś nowe materiały
Download >> Gry


#RPGMAKER Tokyo Crash

Autor: Manami

RPG Maker: 2000
Wersja: Demo
Gatunek: Zręcznościowa
Język: Angielski
Rozmiar: 1,15 MB
Ocena: 5/10

Informacje dodatkowe:
brak

DOWNLOAD | DYSKUSJA FORUM


Gra o dość specyficznym tytule sugerująca, że gracz będzie miał do czynienia z cyberprzestrzenią. Jeżeli takie były twoje obstawienia, to wygrywasz ciasteczko!

RPGMAKER Tokyo Crash, znane też jako: #rpgmakerlt to tylko demo gry nad którym pracowała Manami w latach 2000(?). Projekt nigdy nie został ukończony, a znalezienie jakiejkolwiek informacji graniczy z cudem (a powiadają, że w internecie nic nie ginie).

Technologia poszła bardzo do przodu. Człowiek może całym sobą zanurzyć się w cyberprzestrzeni - uciekając od okrutnej rzeczywistości. Manami - główna bohaterka gry, po ciężkim dniu w szkole postanawia się odprężyć na swoim ulubionym kanale #rpgmaker. Podczas logowania dostrzega dziwaczne sygnały, na które nie zwraca zbytnio uwagi. Manami rozmawia z ludźmi jak zwykle i korzysta z kanału, do momentu aż #rpgmaker zostaje zaatakowany przez hakerów. Użytkownicy zostali porozrzucani po różnych zakątkach serwera, a sam pokój w którym przebywała bohaterka, zostaje przemieniony na starożytną Japonię. Blokada komend nie pozwala użytkownikom na wylogowanie się. Jedyna opcja co pozostaje to odnalezienie innych użytkowników i wydobycie się z tej kłopotliwej sytuacji.

Powieści tego typu jest multum - coś w tej cyberprzestrzeni jest fascynującego, przykładów nie trzeba szukać daleko: słynny Matrix, Sword Art Online czy inne popularne issekai, które opierają się na tym właśnie wątku. Pamiętajmy, że mamy do czynienia z grą z lat 2002, a na dodatek z wersją demo, więc to pozostawia wiele do życzenia.

Za wiele rzeczy nie da rady powiedzieć o bohaterach projektu (demo jest zdecydowanie za krótkie). Niektóre postacie są dość znane (DarkMatter), inne nieco mniej. Manami oczywiście jest w centrum uwagi, pełni rolę idolki, co też przykuwa uwagę innych dziewczyn i ową zazdrość można wyczuć przez... różnego rodzaju docinki i wulgaryzmy. Same postacie natomiast nie są jakoś za szczególnie rozbudowane. Projektowi był pisany raczej nie za skomplikowany schemat, przeplatany na przemian: etap#1: chodzenie i rozmawiania z postaciami, etap#2: walka. Dzięki prostemu systemowi mapy, gracz bardzo szybko jest w stanie odgadnąć, kiedy czyha niebezpieczeństwo, a kiedy zostanie uruchomiona opcja zwiedzania. Sam system walki do skomplikowanych rzeczy raczej nie należy. Jeden atak, jeden przycisk, animacja walki, animacja użycia przedmiotu i w zasadzie na tym koniec. Banalna sprawa, ale warto jest zarzucić okiem, jak właśnie owa drobnostka została dopieszczona.

Szkoda, że inne elementy zostały jakoś pominięte. Postacie posiadają swoje obrazy profilowe i niby fajny pomysł, tyle że dany wizerunek co ma za zadanie przedstawić bohatera, tego zadania nie spełnia. Inny bohater na mapie, inna grafika twarzy, a te znowu do siebie też stylem całkowicie nie pasują. Innym dość dziwacznym elementem było eksperymentowanie autorki z etapami, jakby do końca nie była przekonana co chce osiągnąć. Pierwszy etap typowy dla gier rpg, a kolejne to bardziej przypominały jakąś grę platformową (włącznie z miasteczkiem).

Koniec końców #rpgmakerlt, to wiekowy projekt z bardzo dawnych lat. W niektórych miejscach wykonany solidnie, a w niektórych zaś widać, brak przemyślenia/zostały wykonane na szybko/lub po prostu nie było na nie pomysłu. Gra jest w stanie dostarczyć kilku minut dobrej rozrywki, a nawet podpowiedzi jak pewne elementy powinny wyglądać. Niestety ale do czasów obecnych po projekcie pozostało jedyne skromne, króciutkie demo, a słuch o autorce zaginą.

Grze jak widać dopisuje dość specyficzny humor, jak i nieco... ''mieszana'' stylistyka.
Typowy ABS (własny system walki) na jeden klawisz, ale za to bardzo ładnie wykonany. Można powiedzieć śmiało, pierwsza klasa.
Etap ''mapy świata'' w grze, w wersji demo (a nawet i w pełnej) nie byłoby za wiele opcji zwiedzania.
Ostatnim etapem w grze jest wioska. Za wiele do zwiedzania niestety też nie ma. Koncepcja przypominała nieco gry platformowe.


Tekst: Reptile
email: reptile@o2.pl