...: Strona :...
News
Archiwum
Redakcja
Chat ( 0 )
Forum
Księga Gości
Imprezy
Linki
Wymiana
Radio

- Download -
Programy
Gry
Zasoby
Music
Sound
Inne

- RPG Maker -
RPGMZ
RPGMV
RPGVXAce
RPGVX
RPGXP
RPGME
SimRPG95
RPG95
WRPGE

- Projekty -
Virtua Twierdza
Pogromca II

- Krypta -
Kompendium
Scenariusze
Questy
Artykuły

...: Buttony :...
Dragon Ball Nao
M.U.G.E.N Samouczek
Pokemon Valhalla
Pokemon Crystal PBF
Pillars of Eternity POLSKA - największy portal Pillars of Eternity (Project Eternity)
Kroniki Fallathanu - Prawdziwy mmoRPG w przeglądarce



Modules -  the greatest and ultimate place for every tracked-music sympathizer


Informacje || Problem z grami || Zgłoś nowe materiały
Download >> Gry


Bogini Wojny

Autor: Mikan

RPG Maker: 2003
Wersja: Demo
Gatunek: Zręcznościowa
Język: Polski
Rozmiar: 14 MB
Ocena: 5/10

Informacje dodatkowe:
- Brak

DOWNLOAD | DYSKUSJA FORUM


Na świecie było wielu władców, wielu zwycięzców, którzy w wojnach, byli nie pokonani, a śmierć przyszła do nich w najbardziej nieoczekiwanym momencie życia.
Niektórzy nie zgodni z decyzją najwyższego o zakończeniu ziemskiej podróży w odwecie, postanawiają powrócić zza światów i odebrać to co kiedyś do nich należało


Gdy upadła władza Shoguna, największe z rodów rozpoczęły walkę między sobą o przejedzie władzy w kraju. Wielu ambitnych przywódców odniosło sukcesy. Jeden z nich przyćmił wszystkich swą ambicją. Zrobił wszystko by pokonać inne rody. W swych działaniach używał nie tylko armii ale też intryg, zabójstw i innych brudnych zagrywek. Soji Nobunaga pokonał większość rodów kraju.

Mimo buntów które brutalnie tłumił był już blisko zjednoczenia kraju pod swoimi rządami strachu i tyranii. Jednak tym razem wybuchł bunt którego nie był w stanie powstrzymać. Bunt wywołany przez jego przyjaciela i bliskiego współpracownika. Bunt, który w pierwszej kolejności pozbawił go życia w jego własnym zamku. Wykorzystali to inni i udało się zjednoczyć kraj pod jednym sztandarem. Wydawało się, że Soji Nobunaga pozostanie częścią historii. Jednak złość, żal jak i niewyobrażalna żądza Sojiego nie dała mu spokoju w zaświatach. Soji wraca z zaświatów wraz z swoją armią zmarłych wojowników by spełnić swoją ambicje.

W produkcji przyjdzie nam się wcielić w tytułową Boginię wojny, gdzie głównym zadaniem jest ocalić ludzi przed armią nieumarłych, na której czele stoi Shogun, niegdyś znakomity i nieustraszony władca, a teraz, diaboliczne wcielenie zza światów, aby odzyskać swoją władzę.
Zadaniem gracza jest uratowanie miast obleganych przez hordy zombiaków. W każdej lokalizacji konieczne będzie poświęcenie kilku minut na wybijanie bandy nieumarłych przy pomocy srebrnego miecza, który sieka wszystko co stanie na jego drodze.
Poza mieczem, gracz będzie miał do dyspozycji, masę różnych specjalnych ataków. Jeden z nich pozwala się przebić przez kolejkę zombiaków. Inny atak to zaś jeden zamach, który spowoduje śmierć, wszystkich wrogów znajdujących się w promieniu kilku metów od bohatera. Inne ciekawostki to strzelania przy pomocy pistoletu, gdzie od razu po kontakcie z kulą śmierć jest gwarantowana.

Co do samych aspektów mechanicznych, uważam że tytuł spełnia się w zręcznościowym hack n slashu. Na pierwszy ogień widać skromny, ale znakomicie sprawdzający, pasek HP w trybie battlefiled. Widać wyraźnie, zdrowie jakie posiada gracz, oraz ikonki, które się pojawiają w momencie kiedy, mamy możliwość wykonać specjalny atak, czy strzał z broni. (dla tych co nie wiedzą, specjalne ataki wykonujemy przy wciśnięciu klawiszy numerycznych) Walka sama w sobie, może wydawać się drewniana, ponieważ sprowadza się to do wciskania klawisza akcji, gdzie zadajemy atak i uciekaniu od wrogich NPC, jeśli ich ilość jest lekko przytłaczająca, ale uważam że specjalne ataki nadają zdecydowanie dynamicznego rozmachu i walki nie wprawiają w monotonnie gracza.
Wrogowie, dzielą się na różne kategorie, jedni posiadają większą ilość życia, inni oczywiście mniejszą. Do tego dochodzą specjalne ataki wrogów, więc trzeba się pilnować. Tego typu uderzenia zabierają dość sporo punktów życia bohaterowi.
Wrodzy NPC, po uśmierceniu, wyrzucają siebie małe kuleczki ryżowe, uzdrawiające bohatera, oraz ładunki wybuchowe, których zdecydowanie zalecam unikać.
Po zakończeniu bitwy na arenie, punkty zostają zliczone i podsumowane i tak dostajemy możliwość wędrowania do następnego etapu i w głównej mierze rozgrywka w Bogini Wojny, skupia się głównie wokół wątku bitwnego na arenach walki.

Graficznie jak i muzycznie, produkcja zawiera kilka elementów odbiegających poza zasoby z podstawowego RTP i dzięki temu przyjdzie nam, zasmakować niestandardowych dźwięków, jak i występujących nowych charsetów z animacjami machania ręką, czy pozostałymi czynnościami które są pokazane przy wykonywaniu specjalnych ataków.
Mapping w tej produkcji uważam za poprawny. Mapki nie są jakoś przekombinowane, nie są przesadnie rozciągnięte na wielką skalę co mogłoby skutkować ogromnymi, pustymi, niezagospodarowanymi przestrzeniami, lecz jak na zręcznościowy tytuł nie odczuwałem tutaj dyskomfortu, poruszając się i uciekając przez gromadą zombiaków, które chcą mnie zabić.
Na plus zdecydowanie zasługują efekt specjalne w mapkach, jak mgła, padający deszcz i inne dodatkowe kosmetyczne walory. Tego typu efekty urozmaicają rozgrywkę i nadają areną uczucia różnorodności.
Autor zwracał uwagę na dopracowanie detali, bo jak widać przy wykonywaniu wszelkich ataków, widoczne są animacje charsetu gracza, czy nawet zombiaki nie pojawiają się tak po prostu, tylko jest to fajnie ukazane, gdy wyłaniają się i wyskakują z ziemi.
Detale w tej produkcji to coś co przykuło moją uwagę i jest to zdecydowanie jedna z mocniejszych stron tego tytułu.

Od strony technicznej, tak jak wspominałem wcześniej, jestem zmuszony to powtórzyć, fajnie że walka odbywa się w czasie rzeczywistym, mamy fajne mechaniki i specjalne ataki, jednak nadal towarzyszyło mi odczucie iż walka jest drewniana i gdyby nie natłok wrogów, to skupiała by się wokół tego iż wciskał bym tylko jeden klawisz i po potwora nie ma.
Brakowało mi tutaj, uników, odskoków, które by mi pozwoliły dać odczucie iż muszę zrobić coś więcej poza dotknięciem zombiaka i wciśnięciu klawisza.
Druga sprawa, niejednokrotnie przyłapałem się na tym, iż jeśli zadano mi cios, to moje punkty życia się zacinały i nie znikały. Miałem kilka momentów, iż po jednym ataku ze strony wroga, pasek mi ubywał, a jak zostałem przyciśnięty do ściany i oberwałem kila razy. Pasek stał i nie reagował. Nie wiem, czy taki miał być zamysł, aby zwiększyć przeżywajkę gracza, czy wynika to z niedopracowania systemu.

Podsumowując, Bogini Wojny, jest według mnie dobrą gierką demo i znakomicie sprawdza się w swoim zręcznościowo-hakenslashowym (chyba tak mogę to określić) gatunku. Biegało się fajnie, wybijało zombikai i do tego dochodzi aspekt fabularny, który zresztą jest bardzo interesujący i historia przedstawiona na początku była zaprezentowana, przyznaje na statecznym poziomie.

Pierwsze wrażenia były pozytywne, natomiast kiedy zagłębiałem się w rozgrywkę i wybijanie zombikaów, zaczynałem niestety odczuwać lekką monotonnie i brak dodatkowych mechanik, które mogłyby podkręcić dynamiczną rozgrywkę.
Niemniej, tytuł według mnie jest pozytywny, zdecydowanie jest dla tych, którzy chcą się odmóżdżyć i powybijać nieprzyjaciół na mapie, przy pomocy miecza i pikającej spluwy. Zachęcam do pobrania gierki.

Osady, które pozostały do odbicia
Bogini wojny musi poradzić sobie z bandą nieumarłych.
Bunt, który pozbawił życie, niezwyciężonego władcę.
Armia nieumarłych atakuje.


Tekst: Rubin
email: rubinrpg@wp.pl