...: Strona :...
News
Archiwum
Redakcja
Chat ( 0 )
Forum
Księga Gości
Imprezy
Linki
Wymiana
Radio

- Download -
Programy
Gry
Zasoby
Music
Sound
Inne

- RPG Maker -
RPGMZ
RPGMV
RPGVXAce
RPGVX
RPGXP
RPGME
SimRPG95
RPG95
WRPGE

- Projekty -
Virtua Twierdza
Pogromca II

- Krypta -
Kompendium
Scenariusze
Questy
Artykuły

...: Buttony :...
Dragon Ball Nao
M.U.G.E.N Samouczek
Pokemon Valhalla
Pokemon Crystal PBF
Pillars of Eternity POLSKA - największy portal Pillars of Eternity (Project Eternity)
Kroniki Fallathanu - Prawdziwy mmoRPG w przeglądarce



Modules -  the greatest and ultimate place for every tracked-music sympathizer


Informacje || Problem z grami || Zgłoś nowe materiały
Download >> Gry


Był sobie pewien troll

Autor: Zombik

RPG Maker: XP
Wersja: Pełna
Gatunek: Przygodowa
Język: Polski
Rozmiar: 7,90 MB
Ocena: 3/10

Informacje dodatkowe:
- Brak

DOWNLOAD | DYSKUSJA FORUM


"Wieść to niesłychana że bestia tak bardzo zakochana"

Pierwsa gra autorstwa Zombika wykonana w RPGXP. Jak opisuje autor, jest to jego pierwszy większy projekt w tej wersji, ponieważ większość, wykonywał w RM2k3.
W grze nie doświadczymy żadnych walk. Nie jest to bijatyka, ani gra akcji. Horror też raczej nie. Logiczna? Też nie... przygodówka? Może trochę. Jak dla mnie jest to po prostu pewna piękna opowieść... opowieść o przyjaźni i o miłości.

Sławek i Jaśko, dwaj koledzy postanawiają udać się do pobliskiego lasu powalczyć na kije. Podobno ostatnimi czasy jednak w lesie pojawiła się dziwna bestia. Dwaj chłopcy napotykają Ją i uciekają. Sławek jest jednak ciekawy wielkiego stwora i postanawia iść go poszukać. Podczas poszukiwań wpada do Jego domu w lesie. Wielki stwór okazuje się być przyjaznym trollem. Troll i chłopiec zaprzyjaźniają się. Wielka istota opowiada mu swoją historię.

Więc tak można zacząć wstępny opis tej historii. Wcielamy się w chłopca o imieniu Sławek, który zaprzyjaźnia się na pozór z ogromnym, strasznym trolem o imieniu Marcymił.
Jaśko, każdej nocy wymyka się z domu, do ukrytej jaskini w lesie, do swojego nowo poznanego przyjaciela i przy każdym kolejnym spotkaniu, ich przyjaźń rozkwita i staje się bardziej zażyła. W pewnym momencie trol Marcymił, wyznaje głównemu bohaterowi prawdę i opowiada mu swoją przykrą historię, w jakich okolicznościach stał się potworem. Sławek dowiaduje się że kiedyś jego przyjaciel wyglądał tak samo jak on i wiódł normalne życie. Jednak musiał wyjechać i wziąć udział w wojnie, więc zważając na okoliczności był zmuszony, aby rozstać się ze swoją ukochaną. Po tym wydarzeniu Lilia rzuciła na Marcymiła, klątwę i zamieniała go w strasznego trola.
Jaśko, chcąc pomóc swojemu przyjacielowi, postanawia odnaleźć Lilię. W imieniu przyjaciela, walczy o jej względy, aby wybaczyła Marcymiłowi. I tak, Sławek staje się pośrednikiem między Marcymiłem a Lilią i próbuje ze wszystkich sił pomóc swojemu przyjacielowi.

Gra, "Był sobie pewien troll", jest bardzo prostą i liniową produkcją. Projekt skupia się na eksploracji mapy przez bohatera i wykonywaniu zadań głównie na zasadzie: idź z punktu A do punktu B, lub Przynieś coś z Punktu A i zanieś to do Punktu B. Nie znajdziemy tutaj mechanik, które typowo cechowane są dla gier przygodowych, takich jak m.in, walka z potworami. czy zręcznościowe aspekty fabularne.

Proste zadania i jeszcze prostsze dialogi. Mechanicznie, uważam że nie można wytknąć żadnego błędu, a to tylko dlatego iż gra nie zawiera żadnych mechanik.
Co do grafik i samego udźwiękowienia, projekt całkowicie wykorzystuję bazę RTP z programu (poza okienkami window). Więc żadnych nowości gracz z tej produkcji nie wyciągnie.

Mapy, bo tutaj zwróciłem na to szczególną uwagę, muszę przyznać iż autor jako że była to jego pierwsza produkcja, od samego początku, można u niego zaobserwować umiejętność budowania ładnych lokacji. Mapki prezentują się ładnie, czysto i estetycznie. Natomiast drugą rzeczą na jaką zwróciłem szczególną uwagę, to jest rozmiar każdej z map, głównie takich przez które bohater musi przechodzić kilka razy, a mianowicie, są niesamowicie duże i pochłaniają bardzo dużo czasu. Sądzę że autor tutaj celowo, konstrukcją map, chciał wydłużyć sztucznie czas rozgrywki, co było bardzo ciężkie i monotonne, kiedy po raz któryś trzeba było przechodzić przez tę samą długą mapę.

Podsumowując, przyznam że miałem okazję zagrać w kolejną starszą grę Zombika i zauważyłem iż po raz kolejny dostrzegam w grze, potencjał z bardzo ciekawą historią, która nie została odpowiednio wykorzystana. Rozgrywka zajęła mi nieco ponad godzinę, a przypuszczam że było by zdecydowanie krócej gdyby nie monotonia, i bieganina po obszernych pustych mapach, niepotrzebnie wydłużających rozgrywkę. Był sobie pewien troll, również stawia na dialog w pewnych momentach byłem rozbawiony i wymiana zdań pomiędzy bohaterem, a bestią wywoływała uśmiech, lecz dialogi same w sobie nie serwują wygórowanego poziomu.

Niemniej, grając w tę produkcje, miałem uczucie dobrego przesłania, czegoś pozytywnego.
- Może to dzięki temu że chłopiec zaprzyjaźnił się z bestią nie oceniając jej po pozorach?
Nie jestem w stanie na ten moment ocenić. Pomimo faktu że grze można zarzucić bardzo dużo, to właśnie dla tej historii i jej przesłania, zachęcam do zagrania w Był sobie pewien troll.

Kiedy spotykasz potwora, ale jeszcze nie wiesz że zostaniecie najlepszymi przyjaciółmi.
Sławek i Kolega, a może by tak rzucić jakiś czar?
Nie warto wspominać o nowym przyjacielu.
Sławek w domu trola!


Tekst: Rubin
email: rubinrpg@wp.pl