...: Strona :...
News
Archiwum
Redakcja
Chat ( 0 )
Forum
Księga Gości
Imprezy
Linki
Wymiana
Radio

- Download -
Programy
Gry
Zasoby
Music
Sound
Inne

- RPG Maker -
RPGMZ
RPGMV
RPGVXAce
RPGVX
RPGXP
RPGME
SimRPG95
RPG95
WRPGE

- Projekty -
Virtua Twierdza
Pogromca II

- Krypta -
Kompendium
Scenariusze
Questy
Artykuły

...: Buttony :...
Dragon Ball Nao
M.U.G.E.N Samouczek
Pokemon Valhalla
Pokemon Crystal PBF
Pillars of Eternity POLSKA - największy portal Pillars of Eternity (Project Eternity)
Kroniki Fallathanu - Prawdziwy mmoRPG w przeglądarce



Modules -  the greatest and ultimate place for every tracked-music sympathizer


Informacje || Problem z grami || Zgłoś nowe materiały
Download >> Gry


Chantlicoatl

Autor: Zombik

RPG Maker: 2003
Wersja: Pełna
Gatunek: Przygodowa/RPG
Język: Polski
Rozmiar: 45,5MB
Ocena: 8/10

Informacje dodatkowe:
Zobacz filmik (Youtube)

DOWNLOAD | DYSKUSJA FORUM


Chantlicoatl, pozostawiłem sobie jako ostatnią z gier Zombika, którą wrzucam w cyklu tygodnia z Zombikiem na Twierdzy.
Z początku, obejrzałem trailer, przygotowany przez autora.
Przyznam że już po samej zapowiedzi, byłem przekonany że będzie to długometrażowy projekt w którym został uplasowany niezły kawałek historii.


Hiszpania za panowania króla Filipa II Habsburga. Wraz z rozpoczęciem wypraw morskich na nowy ląd, nastał dla Hiszpanii złoty wiek. Bogactwo okupione było jednak krwią niewinnych. Z czasem, na nowej ziemi, zaczęły powstawać kolonie, które wspólnie płaciły daninę dla króla. Wszystkie poza jedną, ulokowaną na zachodnich mokradłach, dowodzoną przez znakomitego, wsławionego generała Henryka. Król, obawiając się buntu, który zachwiałby jego reputacją i dumą, w sekrecie przed innymi obozami, wysyła na nowy ląd swojego człowieka - prokuratora Hernando Manzanaresa. Jego świętobliwość, Pius IV, zaniepokojony całą sytuacją z własnych powodów - postanowił wesprzeć Filipa II. Manzanaresowi miał towarzyszyć wysłannik Watykanu, ojciec inkwizytor Adalbert Rivero. Czy uda im się odkryć powód niefrasobliwości Henryka? Wielka tajemnica bagien, czeka na odkrycie.

"Dwóch było braci, którzy na ziemi tej walczyli między sobą. Jeden z nich padł. Drugi komnatę ze złota zbudował i zaszywając się w niej, zapadł w sen. Złota komnata, komnata węża, dom węża. Chantlicoatl" - fragment legendy

W grze przyjdzie nam sterować postacią prokuratora Hernando, któremu towarzyszył będzie ojciec Adalbert. Czeka nas więc przedzieranie się przez bagna, walka z dzikimi zwierzętami, przesłuchiwanie ludzi Henryka, odwiedziny rzekomej kopalni złota, czy nawet współpraca z miejscową, rdzenną ludnością. Poza aspektem fabularnym i przygodowym, znajdziemy tu też systemy rodem z gier rpg. Eksploracja terenu, odnajdywanie skrzynek i skrytek, zbieranie trofeów, handel z kupcami, zakładanie lepszego wyposażenia, czy w końcu nauka różnych umiejętności. Między innymi: zielarstwa, otwierania zamków, czy nauka języka tubylców.

Rozgrywka i cała otoczka wątku fabularnego, oddają w pełni zarys klimatu kulturowego. Grając w Chantlicoatl, odczuwałem przeniesienie się do świata jaki został przedstawiony w grze. Sama fabuła, wstępnie dosyć oszczędnie traktuje gracza, jednak wszystko z czasem przybiera na ilości występujących wątków i rozgrywa zaczyna nabierać rozmachu.
Zwróciłem uwagę na dosyć okrojoną formę dialogów występujących w produkcji. Miałem poczucie iż konwersacja występuję głównie z NPC, którzy mają coś wspólnego z linią fabularną. Autor zastosował tutaj dużo nawiązań do prawdziwych zdarzeń. Np, miejsce w którym można zakupić amulety, są ukłonem w stronę kultury azjatyckiej i każdy z nich jest przypisany do konkretnego bóstwa.
Zaś w wiosce tubylców, z kolei czeka nas próba Tlaloca, by udowodnić swoje zamiary tamtejszej społeczności. Tutaj należy się pochwała dla Zombika, bo można znaleźć ogrom takich interesujących smaczków.

Mechanicznie, Chantlicoatl wydaje się dopracowanym tworem. Dużo narzędzi i głównie planowanie zbudowania odpowiedniego akcesorium. System walki, jest co prawda podstawowy, ale pozostaje w nim zawarta możliwość użycia dodatkowych przedmiotów, zadających obszerne obrażenia. Sądzę że jest to skromny ukłon w stronę nadania większego klimatu i związku do wątku fabularnego. Zombik, zadbał również o urozmaicenie rozgrywki w postaci czyhających na nas zagrożeń w czasie zwiedzania świata: dzikie stworzenia, pułapki zastawione przez tubylców, czy też przeszkody naturalne. Aby przedostać się przez te osobliwe tereny, gracz będzie potrzebował odpowiedniego wyposażenia. Np. Rosnąca wysoka trawa, nie pozwoli przedostać się bohaterowi do innego miejsca, więc należy będzie ściąć ją maczetą. Na bagnach, aby przedostać się przez trudny teren, należy przejść po kładce, jednak niektóre z nich są uszkodzone. Więc główny bohater będzie zmuszony, do tego aby je odbudować. Do wykorzystania autor oferuję łopatę, która posłuży do odkopywania ukrytych przejść, a także liny, dzięki którym dotrzemy w niedostępne wysokie miejsca, lub wydostaniemy się z głębokiej dziury.

Balans w produkcji, tutaj niestety ale występują pewne luki, napotkałem kłopot podczas walki, gdzie w momencie gdy chciałem rzucić zaklęcie, było potrzeba 50 many, a miksturka z ekwipunku odpowiadająca za jej odnowienie, przywracała mi tylko 20pkt.
Dodatkowo, odczuwalna była częstotliwość poruszania się bohatera, miałem odczucia że porusza się on za wolno, przez co niepotrzebnie tracę czas, a mapy i tak oferują już dość okazałe rozmiary.

Graficznie i Muzycznie, produkcja trafiła w moje gusta. Lokacje wyglądają na dopracowane i czyste. Obiekty, które często posługują jako zbędne zapychacze, tutaj są rozplanowane i nie przesadzone. Sam wygląd estetyczny bardzo cieszy oko i widać starania autora, który się do tego przyłożył.
Charsety, są całkowicie autorskim tworem wykonane przez Zombika, pomimo obaw iż zawsze własny twór nie wkomponuje się do reszty, tutaj nie jest to odczuwalne.
Muzycznie, jak przyznaje przy każdej produkcji Zombika, potrafi dobrać muzykę i narzucić odpowiedni klimat, to samo tyczy się mini dźwięków jak, odgłosy stąpnięć klaczy, czy odgłosów poruszającego się powozu w trakcie podróży.

Podsumowując, Chantlicoatl jest dobrą i poprawną produkcją, która posiada jeszcze minimalne niedociągnięcia. Można odczuć że był tutaj pomysł na fabułę. Gra ma swój urok, oraz unikalny i niepowtarzalny klimat. Natomiast, są pewne aspekty, przy których autor skupił się mniej i przy aktualizacji, czy nowej odsłonie. Zdecydowanie trzeba nad nimi popracować.
Niemniej, to mi mnie urzekło w tej produkcji, to zdecydowanie naiwązanie do prawdziwych wydarzeń. Trzeba przyznać i Zombik, to twórca z potężną wyobraźnią.

P.S - Bardzo mi się podoba ekran tytułowy, jest świetny

Tajemnicza kopalnia, a raczej podziemna agromeracja.
Starożytne ogromne, tajrmnicze, budynki, może znajdę tu złoto?
Spotkanie z handlarzem
Niektóre osoby, wypowiadają dziwne słowa, których nie rozumiem.


Tekst: Rubin
email: rubinrpg@wp.pl