...: Strona :...
News
Archiwum
Redakcja
Chat ( 0 )
Forum
Księga Gości
Imprezy
Linki
Wymiana
Radio

- Download -
Programy
Gry
Zasoby
Music
Sound
Inne

- RPG Maker -
RPGMZ
RPGMV
RPGVXAce
RPGVX
RPGXP
RPGME
SimRPG95
RPG95
WRPGE

- Projekty -
Virtua Twierdza
Pogromca II

- Krypta -
Kompendium
Scenariusze
Questy
Artykuły

...: Buttony :...
Dragon Ball Nao
M.U.G.E.N Samouczek
Pokemon Valhalla
Pokemon Crystal PBF
Pillars of Eternity POLSKA - największy portal Pillars of Eternity (Project Eternity)
Kroniki Fallathanu - Prawdziwy mmoRPG w przeglądarce



Modules -  the greatest and ultimate place for every tracked-music sympathizer


Informacje || Problem z grami || Zgłoś nowe materiały
Download >> Gry


Dark Dawn

Autor: Diablo

RPG Maker: VX
Wersja: Pełna
Gatunek: RPG
Język: Polski
Rozmiar: 164 MB
Ocena: 7/10

Informacje dodatkowe:
Zobacz filmik (Youtube)

DOWNLOAD | DYSKUSJA FORUM


Tajemnicza wyspa, mroczny klimat, krew na ścianach i kanibale.
Wszystko to dzieje się na oczach chłopca, który trafia na wyspę Arphen.

Oto Arphen! Kolebka cywilizacji. To tutaj od wielu setek lat ludzie odkrywali zastosowania dla ognia, metalu, prochu i magii... To tu wykształciły się najpotężniejsze państwa świata. Wśród ogromu różnic kulturowych, cywilizacyjnych, duchowych i technologicznych, tylko jeden obszar całkowicie nie pasuje do tego kontynentu - Wyspa Marakajów. Była ona celem licznych wypraw Isdeńczyków, Hanandczyków i kolonizatorów ze Zjednoczonych Królestw. I nikt, nigdy stamtąd nie wrócił... To nie chodzi o śmierć... Gdyby chociaż znaleziono jakieś ciała, ślady walki, trupy... nic. Ludzie zaginęli bez śladu. Nikt przy zdrowych zmysłach nie udaje się w okolice wyspy, choć dziwne zrządzenie losu sprawia, że wiele statków przepływa w okolicach Wybrzeża Trupów... dziwne zrządzenie losu sprawia, że wiele statków już nigdy nie dotrze do portu... A co z rozbitkami? óż... możemy się tylko modlić za ich dusze...

Choć w Arphen nie jest spokojnie, to nadal jest to oaza spokoju w porównaniu z tym co dzieje się na Wyspie Marakajów. Wszelkie plany kolonizacji znów legły w gruzach. Jedyna osada - Port Ferto - została spalona... Ludzie zniknęli... Gęsta mgła spowiła całe wybrzeże. Czasami na brzegu można zobaczyć światła poruszające się na gdzieś na wyspie. Czasami można dosłyszeć niesiony falami krzyk... dźwięk jaki wydobywa się z ludzkiego gardła w trakcie uczty kanibali. Marakajowie nie byli tacy zawsze. Coś ich zmieniło... Coś im kazało zasmakować ludzkiego mięsa... Coś sprawiło, że stali się plemieniem upiorów... COŚ co tylko rozum jest w stanie pokonać, bo żadna siła mięśni nie zdoła tego dokonać. A czy ty jesteś gotowy na to, by stawić czoła śmierci?

Fabuła na początku, może się wydawać nieco drętwa i sprawiać wrażenie że nic więcej szczególnego się nie wydarzy. Jednak w miarę toczonej rozgrywki, wszystko zaczyna się rozkręcać i tak, dośc szybko gracz zostaje wplątany w kolejne zdarzenia. Wcielamy się w Curtisa, ma on 23 lata i od niedawna służy w wojsku, gdzie trafił z przymusu. Wojna z Hordami nieumarłych, zmusiła go jednak do kapitulacji, bo chłopak bał się o swoje życie. Następnie dołącza do Piratów, z którymi wyrusza w rejs w dalekie morza. Niestety, statek którym płynęli w dziwnych okolicznościach znika, a Curtis pozostaje sam sobie na tajemniczej wyspie. Po pewnym czasie zdaje sobie sprawę, że nie jest osamatoniony i czeka go wiele niebezpieczeństw, ale udaje mu się odnaleźć pewną kolonię, skrywaną w jaskini gdzie znajdują się pozostali osadnicy wyspy.

Co do mechaniki, systemów i technicznej strony. Na pierwszy plan rzuca się ABS (system walki), który jest zaprezentowany od razu na początku gry. W zależności od trzymanej broni przez bohatera, można zadawać trzy rodzaje ataku.
Walka sama w sobie jest w sumie dobrze wykonana, ale sprowadza się jedynie do klikania klawisza ataku, bez większych kombinacji, takich jak, uniki, obrona, czy też rzucanie zaklęć.
Dodatkowo, tak jak w standardowym trybie można używać różnych przedmiotów, które podnoszą MP, HP, lub zniwelują obciążający gracza stan (np. paraliż), tutaj można korzystać z miksturek. Podnoszą one zdrowie bohatera, czy inną statystykę, w zamian za obniżenie innej. np. Gdy chce aby wzrósł atak bohatera, to muszę odjąć mu obronę.
W samej rozgrywce, bohater może rozwiązywać dużo zadań pobocznych i zagadek. Co prawda są one proste i mogą wydawać się monotonne, jednak sądzę iż są pozytywną odskocznią od ciągłego ubijania krwawych przeciwników.
Wracając do wszelakich zadań, które dostajemy, mamy do wykorzystania coś takiego jak dziennik zadań. Z autopsji, jest on odpowiedzialny od zapamiętania wszystkich zadań jakie otrzymał gracz, aby o nich nie zapomnieć. Niestety tutaj, całkowicie się on nie sprawdza, bo bardziej służy jako pamiętnik bohatera, który nie ma nic wspólnego wyświetlaniem zadań do wykonania, tylko luźnych całkowicie nie przydatnych przemyśleń.

Graficznie, zechcę rozbić tutaj wszystko na czynniki pierwsze. Mianowicie na początku rzuca się w oczy klimatyczny ekran tytułowy z animacjami czerwonych pasków, biegającymi od lewej do prawej. Bardzo fajnie zaaranżowanych.
Następnie, produkcja serwuje hud na ekranie gdzie widać pasek HP, pasek EXP, pasek akcji i ikonki prezentujące jaką trzymamy broń. Wygląda to dosyć estetycznie i nie przeszkadza w trakcie trwania rozgrywki.
Co do samego menu, co prawda jest ono edytowane i nie wygląda standardowo, jednak lekko mi się to kłóci z wykorzystanymi ikonami z podstawowego RTP.
Ogólnie, autor, poprzez grafikę, tilesy, barwę ekranu, charsety i całą otoczkę zdarzeń które towarzyszy graczowi, świetnie oddaje mroczny klimat rodem z Diablo.
Lokacje same w sobie prezentują się poprawnie. W poprzednich wersjach wiem iż występowały sytuacje że rozmiar map był za duży, co dawało puste przestrzenie, natomiast autor skutecznie pozbył się problemu. Niestety, miałem odczucie iż mapki są puste, pomijając krwawych kanibali, których trzeba było ubijać, zdecydowanie za mało było do eksplorowania, mam tutaj na myśli, ukryte skrzynki, przedmioty leżące na ziemi czy mikstury. Brakowało mi tego przy eksploracji.

Oprawa audio, nie ma co się tutaj za bardzo rozpisywać. Podkręca mroczny klimat i jest odpowiednio dostosowana do danej sytuacji. Sountrack sam w sobie, jest dobrze dobrany przez autora, jednak moim zdaniem odrobinie się to gryzie z dźwiękami SE, które występują z podstawowego RTP. Nie współgrało to ze sobą i mnie czasami irytowało. Jeśli idziemy w stronę z nowej bazy dźwięków, trzeba się skupić na całej oprawie, a nie tylko na muzyce odgrywanej w tle.

Podsumowując, Dark Dawn jest dopracowanym, mrocznym, przepełnionym krwią RPGiem, który sprawdza się fabularnie w swoim klimacie.
Produkcja oferuje nie jedno zakończenie, więc tutaj trzeba brać na uwagę rozwój wydarzeń i podejmowanie decyzji, bo koniec nie zawsze może okazać się taki sam. Mimo iż wewnętrznie miałem kilka rzeczy które mi się nie zgadzały i bym zrobił inaczej. Uważam że Dark Dawn, ma zadatki na komercyjny projekt i pokładam nadzieję że będę miał okazje zagrać w drugą odsłonę, która będzie jeszcze bardziej dopracowana.

Co się tutaj wydarzyło, pełno krwi, płonące chaty, pełno strażników, gdzie są ludzie ?
Bohater i jego przemyślenia, w krwawej, mrocznej jaskini.
Wyspa Arphen
Nic tutaj nie widać, jak wyjść z tej jaskini?


Tekst: Rubin
email: rubinrpg@wp.pl