...: Strona :...
News
Archiwum
Redakcja
Chat ( 0 )
Forum
Księga Gości
Imprezy
Linki
Wymiana
Radio

- Download -
Programy
Gry
Zasoby
Music
Sound
Inne

- RPG Maker -
RPGMZ
RPGMV
RPGVXAce
RPGVX
RPGXP
RPGME
SimRPG95
RPG95
WRPGE

- Projekty -
Virtua Twierdza
Pogromca II

- Krypta -
Kompendium
Scenariusze
Questy
Artykuły

...: Buttony :...
Dragon Ball Nao
M.U.G.E.N Samouczek
Pokemon Valhalla
Pokemon Crystal PBF
Pillars of Eternity POLSKA - największy portal Pillars of Eternity (Project Eternity)
Kroniki Fallathanu - Prawdziwy mmoRPG w przeglądarce



Modules -  the greatest and ultimate place for every tracked-music sympathizer


Informacje || Problem z grami || Zgłoś nowe materiały
Download >> Gry


Dark Grounds - Legendary Castle

Autor: Foxer

RPG Maker: 2003
Wersja: Demo
Gatunek: RPG
Język: Polski
Rozmiar: 5,28 MB
Ocena: 3/10

Informacje dodatkowe:
- Brak

DOWNLOAD | DYSKUSJA FORUM


Wszystko co dobre szybko się kończy.
Gra jak szybko urzekła mnie swoim urokiem,
tak szybko on prysł jak bańka mydlana.


Wcielamy się w bohatera o imieniu Martin. Budzi się on w swoim łóżku, gdy jego sen zostaje przerwany przez matkę, wołającą swoją pociechę na śniadanie. W trakcie posiłku, bohater dowiaduje się od rodziców, iż do wioski od kilku dni, nie powróciło kilku mieszkańców, którzy wyruszyli w podróż do Resuce Villahe za poszukiwaniem mąki.
I tak luźna rozmowa młodzieńca z rodzicami, przeradza się w przygodę życia bohatera, ponieważ on postanawia wyruszyć w daleką podróż w poszukiwaniu zaginionych mieszkańców, plus odnalezieniu mąki.
Martin, po opuszczeniu swojej rodzinnej chatki, postanawia odnaleźć swojego przyjaciela Sauro, z którym chce się udać w wspólną podróż. Mimo iż przyjaciel z początku, okazuje niechęć do pomysłu bohatera, lecz po namowie Martina, udał się namówić i tak wspólnie wyruszają w daleką podróż.
Przyjaciele po przemierzeniu leśnej drogi, zabijając napotkane potwory docierają w końcu do dziwnego miejsca w którym znajdują Harpie. Nagle zza krzaczków, wyłania się Lyo który uznał przyjaciół za intruzów, którzy czyhają na jego życie. Jak się okazuje Lyo po czasie, poznaje Martina, ponieważ kilkanaście lat temu, miał kontakt z jego ojcem Toheną.
Lyo postanawia zaprosić przyjaciół, do swojego domku na drzewie i opowiedzieć im swoją historię. Jak się okazało został on kiedyś wygnany z wioski Stad Village, ponieważ jako młodzieniec wymykał się z niej, bo miał bzika na punkcie potworów - kochał przebywać w towarzystwie harpii smoków i innych stworzeń.
Po czasie oswoił jedną z harpii i postanowił ją przyprowadzić do wioski co nie spodobało się jej mieszkańcom. Wybuchła panika wszyscy myśleli że chce zniszczyć wioskę za pomocą harpii która miła wymordować ludzi, niestety te oskarżenia były fałszywe. Ludność nie uwierzyła mu i wygnali go z wioski. Lyo postanowił zamieszkać w lesie ze swoimi przyjaciółmi potworami i właśnie wtedy, ojciec głównego bohatera, zbudował mu chatę na drzewie i dał zapas jedzenia aby mógł przeżyć. I tak po opowiedzeniu historii gra się kończy.

Fabularnie, co można się dużo wypowiadać, dziecko, które z poszukiwacza mąki, zabijające żaby w lesie, staje się bohaterem przygody fantasy, gdzie latają harpie i smoki.
Jak na tak krótką produkcję, jest ona bardzo niezrozumiała i niszowa, dodatkowo, nie można dowiedzieć się za dużo o świecie gry, bo dialogi z losowymi NPC (np. w karczmie), ograniczają się do zerowej wymiany zdań, więc na tej płaszczyźnie, tytuł nie oferuje za wiele. Fabuła jest tutaj bardzo liniowa, prosta a wręcz ocierająca się o absurd, szkoda że produkcja posiada potencjał mechaniczny, który został popsuty przez fabułę. Być może jest to spowodowane, tym że produkcja jest tak bardzo krótka, natomiast myślę że można by było wyciągnąć więcej.

Od technicznej strony, produkcja mnie nie zadowoliła, ponieważ oferuje, walki w czasie rzeczywistym, niestandardowe menu i przełączenia pomiędzy bohaterami - raz mogę walczyć Martinem, a za chwilę Sauro, mini-mapę i wiele więcej. Autor zadbał o dużo szczegółów, które znacznie mnie zaciekawiły i sądzę że technicznie, projekt broni się bardzo dobrze.
Zaczynając od początku, możliwość zapisywania gry, jest sprowadzona do savepointów w formie kryształków, które są rozmieszczone po lokacjach. Tytuł serwuje bardzo niestandardowe menu, które całkowicie odbiega od standardu i aż wielka szkoda że nie dane będzie graczowi z nim się bardziej zaznajomić. Tajemnicze cienie bohaterów, paski w ekwipunku i wiele więcej, aż chciałbym zobaczyć jak wyglądałoby to w pełnej wersji.
Dodatkowo, sam system walki, zawiera estetyczne przygotowane grafiki pokazywane w formie paska HP i awatarów bohaterów.
To samo tyczy się przeciwników.
Paski się nie przycinają, pokazują aktualne stany zdrowia, oraz niestandardowe menu, przyciągnęły moją uwagę.

Grafika, w grze prezentuje się estetycznie i przyjemnie dla oka. Mimo że dużo mapek tutaj nie znajdziemy, te które są, wyglądają poprawnie. Rozmiary co prawda nie są przesadnie za duże i nie są za małe, szkoda, tylko że większość domków są pozamykane i autor nie pozwala na możliwość eksploracji. Począwszy od domku pokoiku bohatera, po lasek w którym są harpie, łącznie naliczyłem, 8 mapek. Projekt co prawda zawiera więcej, ale autor ostatecznie, myślę że zablokował do nich dostęp.
Co do samego systemu walki, możemy zaobserwować pokazywane awatary, paski HP i animacje bohatera, jak i potworów w czasie walki.
Sam hud, który widzimy podczas toczenia pojedynku, nie wygląda na zły, nie gryzie się z otoczeniem i nie przeszkadza. Fajne zastosowanie z awatarami i delikatnymi paskami HP, które nie są rozwalone na połowę ekranu.
Nie można zapomnieć o autorskim i bardzo ciekawym menu, które prezentuje się bardzo interesująco.
Ogromna szkoda, tak jak pisałem powyżej że nie będzie dane graczowi wykorzystać mechanik menu, tajemniczych cieni bohaterów, kwadracików w ekwipunku, itp...
Foxer, jak zauważyłem graficznie zawsze stara się, aby były one dopracowane, nie jest to pierwszy jego tytuł, który od tej strony bardzo mnie cieszy.
Muzycznie, produkcja oferuje niestandardowe dźwięki. Tytuł zawiera około 16 dźwięków, które można usłyszeć w trakcie rozgrywki. Komponują się one z otoczeniem i współgrają z wydarzeniami. Gdy bohater jest w domku i rozmawia z rodzicami przy obiadku, muzyka podkręca klimat domowego zacisza, oraz w trakcie wspomnień Lyo, dźwięki również, przenoszą gracza w dawne czasy, jak to kiedyś było....

Podsumowując, Dark Grounds jest tytułem interesującym - ale zarazem gdy uwaga gracza zaczyna narastać, tak szybko ona się kończy, bo zostaną pokazane napisy końcowe. Produkcja jest na tyle oszczędna w gameplay iż oferuje on do 15-20 minut rozgrywki, przy dobrych wiatrach, jak będziemy chodzić tempem ślimaczym.
Tytuł, broni się bardzo ciekawymi mechanikami, niestandardowymi zastosowaniami i systemem walki. Wielki żal, że nie będzie dane ujrzeć więcej, a szkoda bo czuje niesamowity niedosyt, gdy myślę o tej produkcji.
Mimo wszystko, zachęcam do pobrania gry, ponieważ sądzę iż pomimo niszowej fabuły, warto w nią zagrać, chociażby dla poznania jej mechanik i ciekawych zastosowań.

Atak na potwora!
Czas się zbudzić - czas na przygodę!
Ekwipunek
Miasteczko, co to za diamencik?


Tekst: Rubin
email: rubinrpg@wp.pl