...: Strona :...
News
Archiwum
Redakcja
Chat ( 10 )
Forum
Księga Gości
Imprezy
Linki
Wymiana
Radio

- Download -
Programy
Gry
Zasoby
Music
Sound
Inne

- RPG Maker -
RPGMZ
RPGMV
RPGVXAce
RPGVX
RPGXP
RPGME
SimRPG95
RPG95
WRPGE

- Projekty -
Virtua Twierdza
Pogromca II

- Krypta -
Kompendium
Scenariusze
Questy
Artykuły

...: Buttony :...
Goniec RM (Archiwum)
Dragon Ball Nao
M.U.G.E.N Samouczek
Pokemon Valhalla
Pokemon Crystal PBF
Pillars of Eternity POLSKA - największy portal Pillars of Eternity (Project Eternity)
Kroniki Fallathanu - Prawdziwy mmoRPG w przeglądarce



Modules -  the greatest and ultimate place for every tracked-music sympathizer
Jooble.org - pomożemy ci znaleźć godną pracę (domyślne wyszukiwanie: Game Developer)


Informacje || Problem z grami || Zgłoś nowe materiały
Download >> Gry


Dragon Ball Z (by Kulilin)

Autor: Kulilin

RPG Maker: 2000
Wersja: Pełna
Gatunek: JRPG
Język: Polski
Rozmiar: 4.5 MB
Ocena: 3/10

Informacje dodatkowe:
- Brak

DOWNLOAD | DYSKUSJA FORUM


W magicznych latach 2000-2002, seria Dragon Ball była bardzo znana. Za tym też szły różnego rodzaju mini gierki flashowe, filmiki, a ile wersji gier MUGENa wyszło ohoho! To dzięki DB, Mugen stał się sławny (a na pewno w Polsce). Ale z innych tworów, także powstawały różne twory DB. Jednym z nich jest właśnie tytuł DB by Kililin.

Dragon Ball by Kulilin (czy Kurilin/Kuririn jak to woli) jest to gra na podstawie anime DB, a obejmuje sagę Saiyanów. Chyba nie zaskoczę nikogo jak napiszę, że tak jak w anime, tak i tutaj pięć lat po pokonaniu Piccolo na Ziemi panuje pokój, aż do przylotu Raditza, który wyjawia, że Son Goku ma na imię Kakarotto i jest mieszkańcem rasy Saiyajinów.

Rozrywka jest rodem ze starych gier DBZ na NESa (czy też znanego u nas jako Pegazusa) i SNESa, latamy jako Son Goku i Piccolo jr walcząc ze słabymi wersjami Saibaimanów (te słabe wersję pochodzą w pierwszy gry o DBZ, mimo iż nie nazywają się Kaiwareman i Kiukonman),oraz z mocniejszymi, czerwony Saibaimanami (ci zapewne są nawiązaniem do Budokai 2 na PS2).

Sam projekt wykonany jest przy pomocy starego poczciwego silnika RPG Maker 2000 wzorując się na domyślnych ustawieniach sugerowanych przez program. Autor wykorzystał różne zestawy o tematyce Dragon Ball, w tym wiele charsetów od Ninja of Shadows, znanego amerykanina który robił niezłe edycje postaci z RTP. Inne charsety są równie dobre wykonane. Facesety pochodzą z serii Super Goku Den na SNESa, a animacje walki to sprity do Mugena wykonane przez EmuBoarding i Ssonic.

Na poprawkę trzeba brać rok wydania gry 2002/2003, gdzie gry były tworzone nieco w prymitywny sposób (łagodnie mówiąc). Istnieje wiele niedociągnięć, czy smaczków, który kują w oczy. Technika oślepienia działa na zasadzie, że przeciwnik posiada mniejsze szanse trafienia, niżeli brak wykonania ruchu. Materiały graficzne to wycinanka z różnych gier, a mapy to już całkowicie inna historia. Chociaż faktycznie przypominają lokacje z anime, to jednak ich wykonanie jest biedne.

Pomijając modyfikację system walki, gdzie bohaterowie wyskakują zza ekranu by walczyć z przeciwnikami, tak mamy do czynienia z domyślnymi ustawieniami, które można spotkać w każdej grze. Walka, menu, a nawet sklep, dzięki któremu można nabyć Senzu (magiczną fasolkę, która leczy), a to jest przydatne w walkach z Bossami.

Dragon Ball Kulilin jest grą z średniej, jak nie słabej półki, wykonaną przez fana DBZ dla fanów DBZ. Gra może i posiada ciekawy klimat retro, ale pewnego rodzaju niedociągnięcia mogą w prosty sposób zniechęcić gracza. Tutaj nie tylko należy się uzbroić w cierpliwość co do tej gry, ale także należy się przyoblec w wyrozumiałość, częste zdobywanie poziomów, przedmiotów jak i zapis gry, aby pomyślnie zakończyć przygodę jaką przygotował dla nas autor.

Niesamowite, jak imię ładnie brzmi, szkoda że jego znaczenie to ''jedzenie''.
Podstawowa walka z RPG2000, z tym, że bohaterowie wyskakują zza ekranu.
Autor starał się, aby gra odzwierciedlała anime, chociaż też zdarzają się inne smaczki.
Jak widać, gra została wykonana przy pomocy różnych materiałów. Tak jak niektóre ładnie do siebie pasują, tak też niektóre... wypadałoby zostawić bez komentarza.


Tekst: BH