...: Strona :...
News
Archiwum
Redakcja
Chat ( 2 )
Forum
Księga Gości
Imprezy
Linki
Wymiana
Radio

- Download -
Programy
Gry
Zasoby
Music
Sound
ICO

- RPG Maker -
RPGMV
RPGVXAce
RPGVX
RPGXP
RPGME
Sim RPG 95
RPG95

- Projekty -
Virtua Twierdza

- Krypta -
Kompendium
Scenariusze
Questy
Artykuły

...: Buttony :...
Anime Gakure
Polska Manga
Dragon Ball Nao
Słodki Flirt - gra o randkach
Radio Aoi - najlepsze radio z muzyką azjatycką
Alchemic
M.U.G.E.N Samouczek
Pokemon Valhalla
Tsukuru Archive
Crasher World
Pillars of Eternity POLSKA — największy portal Pillars of Eternity (Project Eternity)
fallout walkthrough, fallout playground, video game walkthrough, playground, walkthrough, games
Kroniki Fallathanu - Prawdziwy mmoRPG w przeglądarce
Modules -  the greatest and ultimate place for every tracked-music sympathizer


Informacje || Problem z grami || Zgłoś nowe materiały
Download >> Gry


Last Fantasy

Autor: Sefiro

RPG Maker: VX Ace
Wersja: Pełna
Gatunek: JRPG
Język: Polski
Rozmiar: 254 MB
Ocena: 6/10

Informacje dodatkowe:
- Nie wymaga programu
- Aktualna wersja: 1.04

DOWNLOAD


Last Fantasy jak mówi autor powstało jako gra dla samego siebie będąc totalną makerową lamą. cóż jak na lamę to ta gra wygląda dość zacnie, ale do rzeczy

Fabuła rozpoczyna się dość standardowo. Nasi dwaj herosi Storm i Victor są rycerzami na usługach państwa Kislew, które to nieustannie toczy wojny z Rosarią. Oba kraje dość często ze sobą wojują, ale od kilku miesięcy panuje pokój, a bohaterowie ruszają z tajną misją do położonej pomiędzy wojującymi krajami Mysydii, która to zachowuje neutralność. Misja z razu polegająca na zlikwidowaniu bandy terrorystów przerodzi się jak na jrpg przystało w powstrzymywanie apokalipsy.

Od pierwszych scen widać, iż twórca gry mocno inspirował się serią Final Fantasy i to jej wczesnymi częściami jeszcze z ery SNESa. Wiele imion i nazw, a w końcu niektóre zagrania fabularne są żywcem wyjęte ze starych FF co cieszy, bo wzorowanie się na mistrzach hańbą nie jest pod warunkiem, że na samym nazewnictwie i fabule się nie kończy.

Wątek główny rwie do przodu, a przez dość krótki scenariusz starczający na zaledwie 6 godzin grania ma się wrażenie wartkości akcji. Z jednej strony to dobrze, jednak przydałoby się nieco rozbudować kilka wątków bo raz, że dało by to czas na lepsze zapoznanie się z nienajgorzej napisanymi bohaterami a dwa, że dałoby to pełniejszy obraz świata gry, który wydaje się zwyczajnie mały. No wybaczcie ale trzech miast i kilku dungeonów dużym światem nazwać nie można. W kwestii fabuły dodam tylko, że miłośnicy sekretów znajdą dla siebie kilka subquestów, nie za wiele ale przy długości gry w sumie więcej nie trzeba.

Przejdźmy zatem do świata gry. Ten jak wspomniałem jest dość mały. Niestety mało lokacji przyjdzie nam zwiedzić, są one jednak poprawnie wypełnione npc i znajdźkami. W miasteczkach można dowiedzieć się kilku cennych rzeczy, czy też poszperać po domkach za itemami, w loszkach najlepiej zaglądać pod każdy kamień, ot poprawna robota. W wielu krótkich grach brakowało mi właśnie odpowiedniego obeventowania lokacji. Świat zamieszkuje wiele potworów żywcem wyjętych z serii FF, przygotujcie się na spotkania z ulubieńcami jak Malboro czy horda ognistych Bomb ^_^ .

Rozgrywka toczy się w klasyczny dla serii FF sposób, walki nie nużą, z wieloma przeciwnikami należy postępować ostrożnie i korzystać z opcji skanowania by zorientować się czym kogo bić. Lepsze to niż klikanie ciągle enter. Poziom starć nie powala na kolana przynajmniej na początku. Niby taki standard, że jak wbijesz z 5 poziomów na początku to lecisz z koksem, ale ja tak leciałem bez grindowania aż do ostatniego dungeonu połykając po drodze subbossa w jego wielopoziomowej wieży. Aczkolwiek trzeba przyznać, że ostatnia lokacja to już nie taki łatwy exp jakby się myślało, trzeba mocno expić bo zarówno jeden z ostatnich bossów, jak i noszony w ekwipunku subboss(można z nim walczyć po użyciu itemu) potrafią wymieść team, który dotąd dzielnie stawał przeciw poprzednim przeciwnikom.
Nieco to zamotałem, ale generalnie wolałbym kilka lokacji więcej, gdzie by się wbiło tych kilka poziomów zamiast grindować przy savepoincie. Na szczęście każdy savepoint jednocześnie leczy drużynę więc można w każdej chwili wzmocnić się przed kolejnym bossem.
Klimat rozgrywki poprawia muzyka, która waży sporo mb jak na makera, ale te megabajty słychać w jakości utworów. Muzyczki niemal co do jednej pochodzą z gier Square i w sumie scalają pozostałe aspekty gry tworząc klimat jrpg ze snesa.

Mapping jest przeciętny, ale na odbiór lokacji ma wpływ użycie podstawowych rtp. Widziałem chyba kilka map z FF ale jednak większość to podstawowa baza. Niby wszystko jest na swoim miejscu, ale brakuje tego szlifu, który ubarwił by poszczególne miejscówki. Nie mówię tu o wodotryskach w stylu Orbs Of Fate, ale zwyczajnie czegoś mi brakowało w tych mapkach.

Technicznie gra wypada dość nierówno. Z jednej strony nie uświadczyłem bagów, spotkałem tylko kilka literówek, no a z drugiej... Niezrozumiałe zagranie autora, którym było pozostawienie lwiej części bazy danych po angielsku. I tak mamy takie cuda jak na przykład miecz o angielskiej nazwie, ale z polskim opisem. Tak dokładnie, przedmioty i komendy w menu są po angielsku, gdy ich opisy już są po naszemu. Bardzo dziwne i rozbijające nieco rozgrywkę. Aha i w walkach brakuje muzyki poza starciami z bossami, tak samo nie ma dźwięków wybierania komend.

Ostatecznie nie wiem jak do końca ocenić tą grę. Z jednej strony jest to pierwsza gra, stworzona dla samego siebie bez myśli o wydaniu jej na scenie(na szczęście autor zmienił zdanie). Muszę o tym pamiętać, ale jednak nie przymknę oka na przeciętne mapy i tą dwujęzyczną zagrywkę. Gdyby autor poprawił bazę danych, i rozbudował scenariusz o drugie tyle materiału to mieli byśmy fangame, taki polski hołd dla oldshoolowych Finali, może dobry odbiór tytułu zmotywuje autora do wydania wersji rozszerzonej? Jednak w tej postaci, w jakiej projekt aktualnie jest dostępny to po prostu dobrze wykonana gra, wybijająca się z grona przeciętniaków i zostawiająca daleko w tyle nieudolne próby stworzenia gry jakie nieraz widzieliśmy na naszej scenie. Mocna szóstka będzie sprawiedliwa bo jednak grze brakuje ostatecznego szlifu no i jest za krótka by dostać o ten punkt czy dwa więcej.

A to jest bardzo ciekawa propozycja, wiesz? Lecimy z tą przygodą.

Wycieczka po stolicy, takie tam zdjęcie pamiątkowe.
A oto nasi dzielni bohaterowie, w podstawowym okienku systemowym.
Diablos, scena rodem z FFVIII.


Tekst: Pavlus
email: pawlisko80@poczta.fm