...: Strona :...
News
Archiwum
Redakcja
Chat ( 3 )
Forum
Księga Gości
Imprezy
Linki
Wymiana
Radio

- Download -
Programy
Gry
Zasoby
Music
Sound
ICO

- RPG Maker -
RPGMV
RPGVXAce
RPGVX
RPGXP
RPGME
Sim RPG 95
RPG95

- Projekty -
Virtua Twierdza

- Krypta -
Kompendium
Scenariusze
Questy
Artykuły

...: Buttony :...
Anime Gakure
Polska Manga
Dragon Ball Nao
Słodki Flirt - gra o randkach
Radio Aoi - najlepsze radio z muzyką azjatycką
Alchemic
M.U.G.E.N Samouczek
Pokemon Valhalla
Tsukuru Archive
Crasher World
Pillars of Eternity POLSKA — największy portal Pillars of Eternity (Project Eternity)
fallout walkthrough, fallout playground, video game walkthrough, playground, walkthrough, games
Kroniki Fallathanu - Prawdziwy mmoRPG w przeglądarce
Modules -  the greatest and ultimate place for every tracked-music sympathizer


Informacje || Problem z grami || Zgłoś nowe materiały
Download >> Gry


Legionwood - Tale of The Two Swords

Autor: Dark Gaia Studios

RPG Maker: VX
Wersja: Pełna
Gatunek: JRPG
Język: Angielski
Rozmiar: 62 MB
Ocena: 7/10

Informacje dodatkowe:
(brak)

DOWNLOAD


Ahhhhh wakacje! Piękne, idealne, cudowne wakacje! Czekałem na nie od... Gdzieś tak od 1 Września 2011. Teraz wreszcie mam więcej czasu. Nie muszę martwić się ocenami itd. Postanowiłem oprócz beztroskiego chodzenia od kumpla do kumpla zrobić i kilka recenzji by słuch o mnie nie zaginął. Na pierwszy ogień miała pójść gierka „Master of the Wind" ale że zrobienie recenzji tej gry sprawia mi problem (nie wiem co napisać) to najpierw idzie Legionwood Tale of the Two Swords. Gierka wygląda obiecująco. Opinie o niej są pozytywne itd. Jaka będzie? Trzeba zagrać no a potem zobaczy się!

1000 lat po wielkiej wojnie, która doszczętnie zniszczyła świat Legionwood nastały straszne czasy. Pewien tajemniczy, zakapturzony człowiek o widocznych złych zamiarach zleca zabójstwo króla równie tajemniczej, zamaskowanej personie. Po scenie, w której zabójca odbiera zlecenie poznajemy dwójkę naszych bohaterów. Brata i siostrę. Sami nadajemy im imiona i wyruszamy na przygodę! Z początku mogłoby się wydawać to zwykłą zabawą w bohaterów ale wkrótce, gdy nasi bohaterowie zostali odcięci od domu przez ogra, który zniszczył drogę powrotną do ich domu zaczyna się prawdziwa jazda. Vitas i Soldier (tak ochrzciłem bohaterów, od moich dwóch nicków) docierają na wielki festyn, który był ich celem. Imprezka była na cześć urodzin córki króla. Aby wejść na festyn bohaterowie podejmują się zadania, z pozoru protego. Jednak natknęli się na wspomnianego wyżej faceta w masce. On okazuje się być najlepszym skrytobójcą na świecie! Mimo iż nasi bohaterowi próbują go zatrzymać, Merces (ten zabójca) kończy zlecenie pełnym sukcesem. Król ginie a nasi bohaterowie zostają oskarżeni o jego zabójstwo. Ten incydent doprowadza do wojny między dwoma królestwami- Charn i Trevelle. Bohaterowie są zmuszeni do ucieczki z kraju. Czy uda się im oczyścić z zarzutów? Cóż tego dowiedzieć się musicie na własną rękę, grając w tą grę.

Ufff. Fabuła całkiem spora. Potrafi wciągnąć gracza i zmusić do „jeszcze pięciu minut gry" Ale czas na skrypty. Tych jest sporo w grze a to nie zawsze wróży coś dobrego. Wiele gier napakowanych skryptami nie ma zbyt dopracowanej rozgrywki a fabuła ma być tylko dodatkiem do masy skryptów. W grze zobaczymy skrypcik na gąsienice (członkowie drużyny chodzą za nami), nowe menu, jakąś selekcję przedmiotów (na przedmioty kluczowe, mikstury, zbroje itd.) Oprócz tego jest bardzo przydatna możliwość optymalizacji ekwipunku. Jedno kliknięcie i mamy najlepszy ekwipunek założony. No i mamy niesamowity, świetny system rozdawania punktów w statystyki co level! Nie dość że jest bardzo dobrze wykonany (można zaryzykować stwierdzenie perfekcyjny) to jeszcze idzie w parze z kolejnym skryptem, który jest cudny. O ile bez tego menu, gąsienicy i dzielenia przedmiotów dałoby się spokojnie obejść to kolejne skrypty, które wymienię czynią z gry wyróżniający się spośród wielu innych hit. Umiejętności nie dostajemy wraz z levelowaniem i postacie nie są przypisane do jednej konkretnej klasy. Sami kształtujemy naszą klasę. Coś jak rozwój postaci z pierwszej części Fable. Pakujemy w statystyki jakie chcemy tworząc z postaci maga, zabójcę, łucznika, wojownika czy jakieś wsparcie. Opcji jest multum i można kombinować ile wleźe. Umiejętności kupujemy u specjalnych nauczycieli tyle. Proste a zarazem przyjemne. Ja np. swojego Vitasa zmieniłem w palladyna. Dałem mu cięższą broń, zakupiłem czary leczące i atakujące żywiołem światła. Potem nakupiłem mu umiejętności bojowe (zabierające mało MP by starczyło mi many na leczenie sojuszników w razie potrzeby), pod pakowałem mu obronę i inteligencję a nieco później życie. No i pyk. Mój Vitas stał się idealnym wsparciem dla drużyny. Z kolei moja Soldier została czymś w rodzaju złodzieja jeśli można tak to nazwać. Miała najmniej umiejętności ze wszystkich bohaterów, jakich miałem i najczęściej po prostu używałem nią zwykłego ataku. Wpakowałem jej wszystko w obrażenia i krytyki i była nie do powstrzymania. Mógłbym tutaj napisać jeszcze pełno na temat tego rozdawania statów i umiejętności ale przecież jest jeszcze wiele do opisania. Bardzo przydatna była właśnie ta cała optymalizacja ekwipunku. Jej jedynym minusem było to że stawiała na atak i takie tam. Czyli jeśli pakowałem jednego z moich bohaterów w maga to potrzebowałem dla niego płaszczy i różdżek zwiększających inteligencje. A tu nagle w ekwipunku zawieruszyła mi się zbroja płytowa i ciężki topór i nagle po optymalizacji mój mag latał sobie w ciężkim pancerzu i z dwuręcznym toporem. Ale i tak optymalizacja bardzo ułatwiała rozgrywkę. No i co do skryptów to by było na tyle.

Walce należy poświęcić osobny akapit. Jako że ja nie znoszę, nienawidzę, nie cierpię standardowego BS'a w RPG makerze VX miałem co do walki obawy. Jednak też jest całkowicie zmienione skryptami. Mamy tutaj walkę z widokiem z boku. Tak jak w starym dobrym RPGmakerze 2003/ME. Sama walka sprawia ogromną przyjemność i rzadko kiedy zdarzało mi się uciekać gdy zaatakowały mnie zbłąkane potworki. Walka nie była zbyt łatwa ani zbyt trudna. Fakt, zdarzyło się paść kilka razy albo wrócić strasznie poturbowanym. Z reguły było tak w walce z bossami ale i zwykłe stwory bywały czasem mocne. Jednak kiedy dostawało się bęcki od pierwszych lepszych stworów to należało tylko zmienić ekwipunek bądź po prostu nabić jeszcze 1 level zanim pójdziemy tam, skąd skutecznie przegoniły nas bestię czy inne cośki. Albo po prostu nakupić więcej mikstur czy ksiąg magii, które atakowały wroga określonym żywiołem (gdy użyliśmy „Falme Tome" raniliśmy wroga ogniem, „Ice Tome" lodem itd). Walka właśnie była jednym z tych aspektów, które utrzymywały mnie przy grze kolejne 5 minut… no może 30… Dobra! Godzinę! Ale na tym koniec!

Wiem, wiem. Strasznie się wyżej rozpisałem ale co ja poradzę. Fable 1 tak mnie wciągnęło (między innymi dzięki temu systemowi rozwoju postaci) że przechodziłem tą grę z 4, 5 razy a i sama walka w gierce była super! Nie inaczej było z Legionwood. Czekałem z niecierpliwością na kolejny level zagłębiając się coraz bardziej w tej grze i mordując kolejne potworki. Można by rzec, że wsiąkłem po uszy. Nie tylko dzięki wyżej chwalonemu systemowi ale dzięki fajnemu klimacikowi , porządnie fajnie zrobionymi etapami gry (jak łażenie po rozgrzanym do czerwoności kanale pod miastem w poszukiwaniu zabójcy) i dzięki fajnie zrobionemu mappingowi. Naprawdę, mapy trzymały wysoki poziom. I oprócz tego wszystkiego gra po prostu wciąga. Dawno żadna gra mnie tak nie wciągnęła jeśli chodzi o RPG makera. Oczywiście aby w nią zagrać należy znać język angielski. W końcu to jest jednak RPG i trudno zrozumieć wszystko gdy nie ma się opanowanego odpowiedniego słownictwa i podstaw językowych jak przeczenia czy tryb rozkazujący.

Podsumowując. Legionwood to druga najlepsza gra w RPG makerze w jaką kiedykolwiek grałem! Zaraz po Parallel Worlds. Polecam ją fanom Final Fantasy a raczej pierwszych odsłon tej serii, gdyż gra przypomina właśnie stare Fajnale. Ja nie żałuję ani sekundy, spędzonej przy tej gierce. pewnie przejdę ją kiedyś ponownie tworząc bohaterom zupełnie inne style walki i patrząc jaki skład jest silniejszy. Ten co miałem wtedy czy ten co mam teraz. Polecam grę każdemu!No prawie. Jeśli nie znasz języka angielskiego w miarę dobrym stopniu gra może sprawić ci kłopot. Ale resztę zachęcam do spędzenia z tą grą kilku godzin. Początkujących makerowcówjak i starych wyjadaczy. Każdy może się nauczyć z tej gry czegoś. Przynajmniej początkujący będą mieć ogólny wzór jakie gry dostają (przynajmniej u mnie) wysokie oceny i zbierają pochwały. Szczerze to w grze słabych stron nie zauważyłem, prócz tego małego problemiku z optymalizacją. Ale to tylko szczegół. Dziękuje ci za przeczytanie tej recenzji i polecam kliknąć przycisk „download" to było by na tyle. Teraz wracam do beztroskiego skakania po łąkach, basenach i boiskach z kolegami a także wracam do moich projektów w makerze.

P.S
Jakiś czas temu narzekałem w moim artykule „Skrypty w grach-Zażalenia" na to że jak jest dużo skryptów to źle. Ci, którzy ogarneli przekaz i wczytali się w tekst mogą już przestać czytać. Lecz ci, którzy nie dokońca zrozumieli co mam na myśli mogą mieć pretensje, że gra,która ma dużo skryptów i jest mocno zmieniona dostała taką ocenę. Chce jednak (na wszelki wypadek) zaznaczyć, że ta gra ma i ciekawy świat, historię itd. i skrypty. Nie jest samą nosicielką skryptów a porządnie wykonaną gre przez Dark Gaia Studio stąd ta a nie inna ocena.

Przykład konkretnego miasteczka, po którym spacer i odwiedzanie zakamarków to czysta przyjemność.

Podstawowy system walki też robi wrażenie, przypomina stary dobry system z RM2003.
Gra jest bardzo dobrze dopracowana i to wcale nie dzięki nowoczesnym metodom ruby.
Skrzynka, niepotrzebny przedmiot? Aj nie, na pewno się przyda. Sprzedamy i zarobimy na tym coś.


Tekst: Vitas
email: vitas1@o2.pl