...: Strona :...
News
Archiwum
Redakcja
Chat ( 3 )
Forum
Księga Gości
Imprezy
Linki
Wymiana
Radio

- Download -
Programy
Gry
Zasoby
Music
Sound
ICO

- RPG Maker -
RPGMV
RPGVXAce
RPGVX
RPGXP
RPGME
Sim RPG 95
RPG95

- Projekty -
Virtua Twierdza

- Krypta -
Kompendium
Scenariusze
Questy
Artykuły

...: Buttony :...
Anime Gakure
Polska Manga
Dragon Ball Nao
Słodki Flirt - gra o randkach
Radio Aoi - najlepsze radio z muzyką azjatycką
Alchemic
M.U.G.E.N Samouczek
Pokemon Valhalla
Tsukuru Archive
Crasher World
Pillars of Eternity POLSKA — największy portal Pillars of Eternity (Project Eternity)
fallout walkthrough, fallout playground, video game walkthrough, playground, walkthrough, games
Kroniki Fallathanu - Prawdziwy mmoRPG w przeglądarce
Modules -  the greatest and ultimate place for every tracked-music sympathizer


Informacje || Problem z grami || Zgłoś nowe materiały
Download >> Gry


Łowca Wampirów

Autor: Bolek

RPG Maker: XP
Wersja: Pelna
Gatunek: Action RPG
Język: Polski
Rozmiar: 1,2 MB
Ocena: 3/10

Informacje dodatkowe:
(brak)

DOWNLOAD


Cieszę się za każdym razem, jak otrzymuję nowy tytuł do recenzji, jednak po tym projekcie mocno zastanowię się czy nie zmienić moich poglądów wobec jednych z pierwszych projektów. Łowca Wampirów, tytuł w zasadzie jednych może zachęcić, innym zaś powie wszystko odnośnie projektu.

Od zawsze istniała walka między wampirami, wampirami ludźmi, która z czasem kończyła się i ponownie powstawała. Pewien rycerz, który był mistrzem miecza i magii, postanowił stoczyć walkę na śmierć i życie z potężnym władcą wampirów. Jak to bywa, w znanych już nam nie raz sytuacjach, przeciwnik okazuje się za mocny do pokonania, zatem najlepszym rozwiązaniem będzie uwięzienie go w jakimś przedmiocie. Władca wampirów zostaje zamknięty w amulecie, a co i jak, niech inni się martwią.

Sposób wykonanego intra ukazuje, co nas tak naprawdę czeka, niestety to tylko przedsmak kłopotów. Zdecydowanie jak dla mnie, akcja gry toczy się za szybko. Jesteśmy w lesie, po chwili amulet do nas gada, uciekamy do wioski, tam jakaś wojna, klęska. Po chwili helikopterem transportują nas do niewoli, gdzie mamy pracować. I teraz Grand finale: nic nie pamiętamy, oprócz tego, że mamy 14 lat i sobie nadaliśmy imię: zabójca.

Gra wykorzystuję większość podstawowych zasobów, nawet autor nie miał ochoty wrzucić ekranu tytułowego. Czy może być gorzej? Oj tak. System walki na mapie za pomocą klawisza Z. Jeden atak i nic więcej. W grze możemy znaleźć masę błędów, oto kilka przykładów: Zaraz po wzięciu do niewoli, w kopalni pracują same klony (widoczne zresztą na zdjęciu), możemy z łatwością ominąć dwóch strażników i tez będzie ok. W lesie, nasz towarzysz prosi nas abyśmy pozbierali jakieś worki, a otrzymamy od niego nagrodę. Worków nie trzeba zbierać, a nagrodę i tak się otrzyma. Poucinany tekst (zdarza się każdemu). Nie za ciekawy mapping, czasami wydaje się w porządku, a w niektórych momentach ewidentnie nam coś nie pasuje. Tak jakby wszystko było matematycznie poustawiane, jakby symetria, kwadraty, taki brak różnorodności. Nie jestem przekonany, że mapki zostały wykonane poprawnie.

Przyznaję się bez bicia, ciężko mi się w daną grę grało. Gra odrzuca, odtrąca od siebie. Nie jest grywalna. Dla początkujących makerowiczów może być średniakiem, jednak dla zaawansowanych okaże się zwykłą stratą czasu. Tutaj nie kieruję się jakimiś zasadami, żeby pojechać po ambicji młodego makerowicza, bo wprawdzie szanuję młodych i cieszę się, że starają się coś nowego stworzyć, ale sama wola tutaj jak widać nie wystarcza. Do własnych projektów trzeba się jednak przyłożyć, i to nie raz, aby coś z tego wszystkiego wyszło, miało jakieś ręce i nogi.

Tyle narzekań, a co fajnego jest w projekcie zapytacie może. Szczerze, fabuła jest ciekawa, tylko zmaszczono sposób jej ukazania. A osobiście spodobała mi się nawet skórka okna. Łowca wampirów, mógł być tym średniakiem wśród rtpówek, niestety wypadł troszeczkę gorzej, niż można się było spodziewać. Zresztą, co ja będę się rozpisywał. Przekonajcie się na własnej skórze, co to tak naprawdę jest.

Pewnie jakiś legendarny, co przyniesie nic dobrego...

Bohater zdecydowanie za dużo zadaje pytań... Ponownie jakaś tajemnicza scena.
Ciężka praca w kamieniołomach - uszlachetnia.
Ucieczka przed groźnym Cerberusem. Kto by chciał z nim walczyć na same pięści? Gdzie ja zostawiłem tę legendarną broń?


Tekst: Reptile
email: reptile@o2.pl