...: Strona :...
News
Archiwum
Redakcja
Chat ( 0 )
Forum
Księga Gości
Imprezy
Linki
Wymiana
Radio

- Download -
Programy
Gry
Zasoby
Music
Sound
Inne

- RPG Maker -
RPGMZ
RPGMV
RPGVXAce
RPGVX
RPGXP
RPGME
SimRPG95
RPG95
WRPGE

- Projekty -
Virtua Twierdza
Pogromca II

- Krypta -
Kompendium
Scenariusze
Questy
Artykuły

...: Buttony :...
Dragon Ball Nao
M.U.G.E.N Samouczek
Pokemon Valhalla
Pokemon Crystal PBF
Pillars of Eternity POLSKA - największy portal Pillars of Eternity (Project Eternity)
Kroniki Fallathanu - Prawdziwy mmoRPG w przeglądarce



Modules -  the greatest and ultimate place for every tracked-music sympathizer


Informacje || Problem z grami || Zgłoś nowe materiały
Download >> Gry


Przygody Pingwinka

Autor: Zombik

RPG Maker: 2003
Wersja: Demo
Gatunek: Zręcznościowa
Język: Polski
Rozmiar: 1,73MB
Ocena: 3/10

Informacje dodatkowe:
- nie wymaga programu

DOWNLOAD | DYSKUSJA FORUM


Po zakończeniu tej 15 minutowej gry, zastanawiałem się co w było pierwsze, Szkielecik czy Pingwinek.

Głównym bohaterem jest nie kto inny jak tytułowy pingwinek w którego przyjdzie się nam wcielić. Osamotniony musi zdobyć dla siebie pożywienie i szukać ryb, które zostały porozrzucane po całej lodowej wyspie. Jak mawia przysłowie, życie nie jest usłane różami i w przypadku pingwinka, będą mu w tym przeszkadzać, niebieskie stworki. Na które musi uważać, aby go nie złapały.

Jest to bardzo krótka produkcja, powiedziałbym że gdybym nie fakt że jest zapisana na liście w twórczości Zombika, uznałbym ją za zdarzeniówkę, lub za szkielet projektu, który ktoś postanowił wrzucić w ramach testu.
Jak przystało na Zombika, fabuła opiera się tutaj na jednej wiadomości w postaci wyświetlonego obrazka i na tym kończą się wszystkie dialogi i pojawiające się teksty.
Gra jest podzielona na etapy (mapy), na których są rozmieszczone ryby. Aby móc przejść do kolejnego etapu, należy odnaleźć wszystkie rybki. Na każdym poziomie, jest zrobiony tzw, tor przeszkód, gdzie musimy poruszać się w ciasnych alejkach i unikać niebieskich stworków.
Jak w przypadku szkielecika, jeśli przeciwnik dotknie pingwinka, rozpoczynamy poziom od nowa. Oczywiście, dodatkowe mechaniki i wybajerowane zdarzenia, są całkowicie zbędne w tej produkcji. Wszystko jest oparte na jak najprostszej mechanice, tzn, jeśli znajdziemy rybę, nie pojawia się ona w ekwipunku bohatera, lub w przypadku schwytania przez niebieskiego stworka, nie przechodzimy do walki z nim, tylko jest respawn bohatera do początku mapy.

Graficznie, gierka poza ekranem tytułowym i obrazkiem wyświetlanym na końcu gry, bazuje na podstawowym RTP. Mapki są zrobione poprawnie i nie są przesadzone. Ułożenie map i konstrukcja labiryntów wydają się być przemyślane i nie sprawiają wrażenia zrobionych na kolanie. Białe lodowe elementy, na tle wody, prezentują się przyzwoicie i oddają ten arktyczny klimat w których żyje Pingwinek.
Muzycznie, nieustannie towarzyszy nam utwór: Mr. Penguin song, który sądzę wpasowuje się w całą otoczkę rozgrywki i luźnego klimatu. Jednak było tu coś czego mi brakowało, miałem poczucie że mimo tej prostoty, którą oferują produkcja, muzycznie jakiś odgłosów, czy dźwięków brakuje. Może to dlatego że w kółko był odtwarzany jeden utwór i w pewnym momencie stało się to zbyt monotonne, sam nie wiem.

Zwróciłem, uwagę na to co występowało w Szkieleciku, a mianowicie mam na myśli brak savepointów, czy braku możliwości zapisania gry. Na szczęście w szkeleciku był to największy problem, tutaj można na to przymrużyć oko, ponieważ poziomy są na tyle krótkie iż ten brak zapisywania, można tolerować. Jednak na dłuższą metę, byłby to duży problem. I po drugie, również to samo co było w szkieleciku, brak oznaczonych lub wyszczególnionych miejsc, gdzie Pingwinek może przeskoczyć z miejsca na miejsce. Zdarzyło mi się (chyba to był drugi poziom), gdzie wszedłem na górę, byłem już przy zakończeniu poziomu, a na dole dostrzegłem jeszcze rybę, której mi brakowało do odblokowania przejścia i musiałem się wracać.

Podsumowując, Przygody Pingwinka, były dla mnie dosyć interesującym projektem jak na 10 minut, fajnie się to wszystko prezentowało. Myślę że gdyby autor chciał powrócić do tego i rozwinąć projekt, może wyjść coś interesującego.
- Co bym zrobił, aby udoskonalić grę?
Dodałbym w Rogu ekranu w formie grafik licznik ile jest rozmieszczonych ryb na mapie i ile muszę zdobyć, aby nie szukać w ciemno. Oraz, coś w rodzaju żyć w ramach savepointów, mianowicie, bohater ma x3 życia i kiedy wszystkie je straci, dopiero zostanie zrespawnowany do początku mapy, a kiedy jeszcze są jakieś 'serduszka' w zapasie, przy kontakcie ze stworkiem, przenosi go do wyznaczonego miejsca (spawnu) w środku mapy. Aby w kółko nie zaczynać od początku.
Niemniej, produkcja prezentuje się estetycznie, jest luźna, więc jak ktoś chce poświęcić 10 minut swojego życia, na zręcznościową przygodę pingwinka i unikać potworków w ciasnych alejkach, ta gra jest właśnie dla niego.

Uważaj na te niebieskie stworki!
Muszę przeskoczyć nad tą lodową wyrwą. Nie umiem pływać!
Gdzie są moje rybki???
Fabuła nie do opanowania na jedno podejście


Tekst: Rubin
email: rubinrpg@wp.pl