...: Strona :...
News
Archiwum
Redakcja
Chat ( 0 )
Forum
Księga Gości
Imprezy
Linki
Wymiana
Radio

- Download -
Programy
Gry
Zasoby
Music
Sound
Inne

- RPG Maker -
RPGMZ
RPGMV
RPGVXAce
RPGVX
RPGXP
RPGME
SimRPG95
RPG95
WRPGE

- Projekty -
Virtua Twierdza
Pogromca II

- Krypta -
Kompendium
Scenariusze
Questy
Artykuły

...: Buttony :...
Dragon Ball Nao
M.U.G.E.N Samouczek
Pokemon Valhalla
Pokemon Crystal PBF
Pillars of Eternity POLSKA - największy portal Pillars of Eternity (Project Eternity)
Kroniki Fallathanu - Prawdziwy mmoRPG w przeglądarce



Modules -  the greatest and ultimate place for every tracked-music sympathizer
Jooble.org - pomożemy ci znaleźć godną pracę (domyślne wyszukiwanie: Game Developer)


Informacje || Problem z grami || Zgłoś nowe materiały
Download >> Gry


Sunset Over Imdahl

Autor: Teo Mathlein (H3Who)

RPG Maker: RPG2000
Wersja: Pełna
Gatunek: Przygodowa
Język: Angielski
Rozmiar: 7,53 MB
Ocena: 7/10

Informacje dodatkowe:
- Brak

DOWNLOAD | DYSKUSJA FORUM


Kiedy zaczynałem swoją przygodę z RPG Makerem, w poszukiwaniu najzwyczajniej w świecie czegoś ciekawego do pogrania na tym silniku, przeczesywałem wtedy dla mnie jeszcze nową i ekscytującą stronę, jaką było i jest rpgmaker.net. Podczas jednej z takich *wycieczek* natrafiłem właśnie na Sunset Over Imdahl i od razu ta produkcja przykuła moją uwagę - na prezentowanych zrzutach ekranu gra nie wyglądała jak cokolwiek innego, co do tej pory widziałem w Makerze, sporo osób dobrze ją komentowało i lubiło... Jakoś wtedy to się potoczyło, że nie posiedziałem z nią zbyt długo - miałem wtedy... 13-14 lat, więc miałem prawo. Kilka lat później, podczas jednej z rozmów na czacie kolega redakcyjny przypomniał mi o tym tytule i postanowiłem się za niego wziąć - tym razem porządnie.

Historia rozpoczyna się rozmową dowódcy wojskowego z bodajże doradcą, którzy dyskutują o sensie oblężenia tytułowego miasta. Ten pierwszy próbuje przekonać tego drugiego, że Imdahl podda się do zimy, dzięki czemu miasto będzie można w końcu zaatakować, na które to zdanie nie zważa ten drugi, mając w interesie tysiące żołnierzy, którzy w tym czasie... lekko mówiąc, bardziej zadowoleni się nie staną. Dowódca jednak wygania go ze swojego namiotu, czas mija, a okolicę zaczyna nawiedzać tajemnicza zaraza. Nie wiadomo skąd, nie wiadomo jak, jednak zaczęła się panoszyć po okolicznej ludności i szybko zbierać żniwo. Do zimy tętniące życiem miasto wymarło. Jedyną nadzieją zostaje chłopak, który jako jedyny zdołał jakoś przeżyć te męczarnie. W zasadzie, jaką nadzieją, wszystko zginęło, a czasu się przecież cofnąć nie... Właśnie, że się da!

Jedną ze znaczących mechanik w tej grze jest przenoszenie się w czasie, a dokładniej - pomiędzy czterema porami roku; wiosną - gdy jeszcze nie było żadnych niepokojących wieści, a miasto spokojnie żyło swoim rytmem, latem - kiedy tajemnicze choróbsko zaczęło się pojawiać, jesienią - w momencie, w którym wszyscy umierali albo z głodu, albo z powodu zarazy, oraz zimą - czasów, z których przybył bohater uratować swoją mieścinę. O możliwości takiej teleportacji w czasie informuje Lohna - bo tak nazywa się główny bohater gry - sam dowódca oblegających wojsk. Dzięki niemu dowiaduje się on, że pod statuą znajduje się do tego służący portal. Jaki ma on w tym interes? Czy da się zatamować zarazę? Skąd ona przyszła i jak się rozpowszechniła? Na te pytania odpowie ciekawie poprowadzona linia fabularna.

U swojej podstawy gra jest przygodówką z elementami zręcznościowymi w postaci minigierek. Celem jest rozmowa z odpowiednimi ludźmi, chodzenie po mieście w poszukiwaniu rozwiązania problemu, zdobywanie przedmiotów i ich używanie (czemu często służą wspomniane wcześniej sekcje zręcznościowe). W zamian za kolejne rozwiązane zadania bohater dowiaduje coraz to nowszych informacji o zarazie, dzięki czemu można się zbliżyć do rozwiania tajemnicy. Z samą podróżą w czasie nie ma większych problemów - w każdym momencie można podejść do pomnika i z menu wybrać dowolną porę roku. Elementy zręcznościowe są miejscami... irytujące, robią się coraz trudniejsze z czasem (zwłaszcza pod koniec, można nerwów dodać gdy po raz n-ty trzeba się zabierać za to samo...). Ładnie są wkomponowane (zazwyczaj) w zadanie. Dla przykładu, minigierka w łapanie szczurów, na którą to mam w grach alergię, wypadła tutaj całkiem nieźle. Niektóre nawet dobrze wykorzystują znajomość miasta.

Rzeczą, która od razu przykuwa uwagę zaraz po zobaczeniu gry, jest jej oprawa graficzna. Została ona ręcznie narysowana i zmniejszona do rozmiarów silnika, dzięki czemu produkcja oferuje nietypowe wizualia. W wielu miejscach można zobaczyć także dobrą robotę ze światłami; z wielu miejscach przebija się, dając miły dla oka efekt. Grafice dogrywa głównie muzyka klasyczna w formie MIDI z pasującymi głosami otoczenia, które nadają nieco tła do świata i atmosfery do aktualnej sytuacji miasta. NPC również odgrywają porządnie swoje zadanie; są różnorodni, ich charaktery dobrze zarysowane, a dialogi z nimi czyta się dość przyjemnie - i oczywiście, ich stan oraz pozycja zależą od wybranej pory roku. Same animacje postaci też wymagają uwagi - mimo tego, że to są ripy, to jednak część z nich została dorysowana przez autora, co dodaje grze kolejnych punktów za dopracowanie.

Technicznie też jest dobrze. Pomimo kilku warstw grafik (sufity, światła...), wszystkie się przesuwają płynnie, dopóki kamera nie postanowi zwolnić, wtedy widać dziwne "skoki" podczas jej poruszania (chociaż byłbym skłonny winić za to sam silnik, a nie autora). Wszelkie menu, po których dane będzie się poruszać, są czytelne i stylizowane. Samo okienko dialogu ma trochę problemów, głównie z tym, że jest zawsze na dole (bo u góry pokazuje się tylko, gdy są prezentowane myśli bohatera), przez co czasem rozmówcy są zasłaniani.

Podsumowując, mimo irytujących segmentów i drobnych problemów technicznych (związanych pewnie także z wiekiem samego silnika), jest to przyjemna gierka, która potrafi zeżreć czas przy komputerze. Bez wahania - polecam.

Gdy z królestwa ktoś spogląda.
Panorama katedry.
Cel, Pal!
Spotkanie chłopca


Tekst: almostnoruby
email: almostnoruby@live.com