...: Strona :...
News
Archiwum
Redakcja
Chat ( 2 )
Forum
Księga Gości
Imprezy
Linki
Wymiana
Radio

- Download -
Programy
Gry
Zasoby
Music
Sound
ICO

- RPG Maker -
RPGMV
RPGVXAce
RPGVX
RPGXP
RPGME
Sim RPG 95
RPG95

- Projekty -
Virtua Twierdza

- Krypta -
Kompendium
Scenariusze
Questy
Artykuły

...: Buttony :...
Anime Gakure
Polska Manga
Dragon Ball Nao
Słodki Flirt - gra o randkach
Radio Aoi - najlepsze radio z muzyką azjatycką
Alchemic
M.U.G.E.N Samouczek
Pokemon Valhalla
Tsukuru Archive
Crasher World
Pillars of Eternity POLSKA — największy portal Pillars of Eternity (Project Eternity)
fallout walkthrough, fallout playground, video game walkthrough, playground, walkthrough, games
Kroniki Fallathanu - Prawdziwy mmoRPG w przeglądarce
Modules -  the greatest and ultimate place for every tracked-music sympathizer


Informacje || Problem z grami || Zgłoś nowe materiały
Download >> Gry


Super Mario: Druga strona medalu

Autor: Nazgul king (Arevulopapo & Mertruve)

RPG Maker: XP
Wersja: Pełna
Gatunek: JRPG
Język: Polski
Rozmiar: 12 MB
Ocena: 5/10

Informacje dodatkowe:
- gra konkursowa

DOWNLOAD


Super Mario: druga strona medalu jest grą konkursową, którą trochę dawno już zakończył, praktycznie początek wakacji. Konkurs polegał na stworzeniu gry (jak zwykle), jednak tym razem gra musiała pochodzić z konsoli NES, a więc wybraną gierkę z konsoli NES przenieść do RPG Makera i zamienić ją w gatunek RPG. Zasady konkursu dość proste były i nawet można powiedzieć, że sympatyczne, ale jak zwykle mało kto znajdzie się odważny, aby wystartować. Nazgul King jednak postanowił pokazać, że warto wystartować, gdyż tak naprawdę nagroda jest na wyciągnięcie ręki.

Ciężko się nie domyśleć o czym może być gra. Super Mario mówi chyba sama za siebie. Kto na świecie nie zna tej gry? Chyba nie ma takiej osoby. Tutaj niestety nie jest to do końca remake z gry nes, gdyż jest to całkowicie inna gra. Wspólne z Super Mario, jedynie jest to, że się dzieje w tej jego krainie, znajome otoczenia, postacie, przeciwnicy no i ten sam hydraulik Mario, którego niektórzy uwielbiają, a niektórzy nienawidzą. Tym razem może fabułę przedstawię na samym końcu.

Na wstępie muszę przyznać, że autor zaskoczył taką pracą. Skrypt ruby, który zmienił całkowicie wygląd ekranu tytułowego. No już jakaś porządna nowość, ale to nie wszystko. Dźwięki, niektóre wzięte z standardowego RGSSRTP, mimo tego pasują i się na nie za bardzo nie zwraca uwagi, gdyż grafika w grze jest całkowicie nowa, podobnie jak i muzyka wraz z melodyjkami. Można znaleźć całkowicie coś nowego, ale także znane utwory z gry Super Mario. Autor prawdopodobnie wszystko wykonał sam, za pomocą specjalnych programów. Zwróćmy uwagę na grafikę: specyficzny, a zarazem klimatyczny styl składający się głównie z prostych gradientów, które robią za cieniowanie. Technika została wykorzystana na niemalże każdym elemencie, ale właśnie wszystko aż tak piękne to nie jest. W stadzie zawsze się znajdzie jakaś czarna owca, i to samo można powiedzieć o grze. Nie pasuje w niej między innymi Mario, który został żywcem zripowany do gry z wersji NES. Można było tego sobie podarować i zrobić go za pomocą gradientów, żeby to jakoś wyglądało. Czy do czegoś można się jeszcze przyczepić? W sumie, do skórki okna, gdyż nie jest za czytelna w niektórych miejscach, np. podczas zapisu i wczytania stanu gry.

Coś może teraz szczególnego o skryptach wspomni reptile - a jest ich nawet trochę. Pierwszym ciekawym elementem jest skok nad blokami ? aby sobie nabić trochę pieniążków, taka mała charakterystyczna cecha z gry Super Mario jak w każdej części. Nie mogło zabraknąć także wchodzenia do sekretnych rur. Menu zostało wywalone, bowiem autor uznał je chyba za niepotrzebne, albo inaczej, postanowił nam łaskawie dać małe informacje odnośnie drużyny. W górnym prawym rogu mamy napis ekipa, który nam symbolizuje kto aktualnie jest w drużynie, a po lewej stronie ilość monet. W Super Mario monety oznaczały dodatkowe życie (100 monet =1 życie), jednak tutaj oznacza Level UP! Monety znajdujemy na planszy normalnie porozrzucane, w skrzyniach ze znakiem ?, oraz otrzymujemy podczas walki, w którą autor też musiał trochę trudu włożyć, aby wykonać.

Na mapie jak będziemy mieli styczność z jakimś przeciwnikiem, to automatycznie rozpocznie się walka, która odbywa się w sposób turowy (jak w grach Final Fantasty), widzimy przeciwnika, widzimy i naszych bohaterów. Wszystko bardzo ładnie zrobione, ale niestety walka jest nieco strasznie uboga. Mamy do dyspozycji tylko 2 opcje: atak, obrona. Opisywać raczej ich nie trzeba. Co po niektórzy przeciwnicy mają jakieś specjalne ataki, które nam zabierają po kilka punktów energi, znaczy się serduszek, gdyż tutaj tak wygląda nasza energia HP. Wymieniamy się z przeciwnikiem ciosami, aż ktoś w końcu padnie. Nie ma mowy o jakiś statystykach, ekwipunku, czy specjalnych umiejętnościach. No dobra - jedna postać ma atak umiejętność. To jest bomba, a tak to umiejętności klika posiada sam Mario. Ale trzeba przyznać, że autor i tak się postarał, aby zrobić taki system walki. Co jeszcze ciekawego, powiem, że w grze oprócz fabuły jest jeszcze jeden poboczny quest (super!).

W Super Mario - druga strona medalu, nie ma nic wspólnego z grą Super Mario. Chodzi o wątek fabularny. Nie było takiej gry na NESa, i raczej takiej bajki jaką to autor chce nam tutaj puścić. Gracz wciela się w grzybka Goomba. Wyobraźcie sobie, że głównym złym w tej grze jest nikt inny jak sam Mario we własnej osobie! Hydraulik o imieniu M. chodzi, zbiera pieniążki, niszczy potwory i ich wioski za dodatkowe punkty. Goomba jeden z niewielu, którzy przeżyli atak szalonego hydraulika, za śmierć ojca obiecuje zemstę za wszelką cenę. Koniec ot co. Jednym słowem mówiąc lipa. Fabuła jest, no nie za ciekawa (szczęście, że nie zbieramy kryształków by ocalić świat). Żeby was może dobić, to same teksty też nie są jakieś takie zachęcające. W sumie można powiedzieć żal, gdyż nie chce ich się czytać. A może inaczej dialogi między postaciami nie są złe, problem w tym, że nie jesteśmy w stanie wczuć się w rolę i przeżyć ten tragiczny dramat grzybka Goomba. My w sumie gramy tylko po to żeby się zrelaksować.

Może więc zapyta się jeden ze śmiałków: dlaczego gra niby wygrała, skoro nie spełniała wymogów konkursu? Wiecie, szczerze ciężko jest określić czy gra wygrała, czy też została zdyskwalifikowana właśnie z tego powodu. Mimo tego, uważa reptile, że autor zrobił kawał dobrej roboty z taką gierką. Własna grafika, muzyka, skrypty, to wszystko poskładał w całości i nadał dobry klimat. Niestety są małe jednak niedociągnięcia (zresztą jak w każdej grze, zawsze nam czegoś będzie brakowało), jak ten sam choćby system walki, że to wygląda jak wygląda, no i te same teksty. Gra w sumie nie jest długa. Jak dobrze się owinąć to w godzinkę można gierkę przejść, ale niestety nie jest łatwo. Trzeba stoczyć wiele walk po drodze. Nie są co prawda aż takie ciężkie, ale po jakimś czasie robi to się naprawdę monotonne. W takim wypadku należy zapisać grę i odpocząć sobie na jakąś godzinę i zająć się czymś innym. Ostatnim może nie wspomnianym bólem w całej tej grze jest fakt, że wykonał ją autor na RPG Makerze XP. Polega to na tym, że przy wielkiej ilości zdarzeń, jest możliwość, iż gra będzie trochę spowalniać, dlatego zaleca się mieć jeden z tych lepszych sprzętów na dzisiejsze czasy (czytajcie: Pentium 1,5 GHz i 256 MB Ram, na takim sprzęcie testował reptile i nie było jakiegoś takiego problemu), no ale to wszystko zależy od pod zespołów.

Gra dobra, ale nie doskonała. Zapraszam do pobrania, przetestowania i zrelaksowania się przez te kilka minut, gdyż no naprawdę miło jest popatrzeć na czyjąś pracę, która w jakiś sposób zaowocowała w dobrym kierunku.

Świat SMB, wszystkie graficzki są własnej roboty wykonane.

Cały bajkowy świat został zniszczony, wszystko przez jednego hydraulika.
Prosta turowa walka, chociaż nie ma za wielu opcji (atak i obrona), to jednak miło popatrzeć na coś nowego.
Szybko trzeba powstrzymać tego psychopatę!


Tekst: Reptile
email: reptile@o2.pl