...: Strona :...
News
Archiwum
Redakcja
Chat ( 3 )
Forum
Księga Gości
Imprezy
Linki
Wymiana
Radio

- Download -
Programy
Gry
Zasoby
Music
Sound
ICO

- RPG Maker -
RPGMV
RPGVXAce
RPGVX
RPGXP
RPGME
Sim RPG 95
RPG95

- Projekty -
Virtua Twierdza

- Krypta -
Kompendium
Scenariusze
Questy
Artykuły

...: Buttony :...
Anime Gakure
Polska Manga
Dragon Ball Nao
Słodki Flirt - gra o randkach
Radio Aoi - najlepsze radio z muzyką azjatycką
Alchemic
M.U.G.E.N Samouczek
Pokemon Valhalla
Tsukuru Archive
Crasher World
Pillars of Eternity POLSKA — największy portal Pillars of Eternity (Project Eternity)
fallout walkthrough, fallout playground, video game walkthrough, playground, walkthrough, games
Kroniki Fallathanu - Prawdziwy mmoRPG w przeglądarce
Modules -  the greatest and ultimate place for every tracked-music sympathizer


Informacje || Problem z grami || Zgłoś nowe materiały
Download >> Gry


Zakon Magów: Wybraniec Bogów

Autor: Pitersonik

RPG Maker: XP
Wersja: Pełna
Gatunek: JRPG
Język: Polski
Rozmiar: 44 MB
Ocena: 4/10

Informacje dodatkowe:
(brak)

DOWNLOAD


Pierwsze makerowe projekty chyba nigdy nie przestaną zaskakiwać graczy. Ale pięknym gongiem okaże się uruchomienie tego samego tytułu po kilku latach, kiedy pojawi się uśmiech na twarzy i pytania typu: jak ja mogłem coś takiego stworzyć? Zakon Magów jest właśnie jedną z tych pierwszych gierek, na których autor uczy się raczkować, a gdzie pójdzie to już o tym sam zadecyduje. My przypatrzmy się jego tworowi, co przygotował dla nas.

Zakon Magów: Wybraniec Bogów opowiada o wojowniczych żółwiach Ninja, którzy wraz z ligą Spiderman i Batmana walczą przeciw złemu krokodylowy, zamkniętemu w zamku z jedną księżniczką osaczonego przez krwiożercze grzybki. Przepraszam, totalny bełkot, oczywiście tak nie jest, ale zapewniam was, że gdybym zarzucił tutaj kilkoma wyrazami, fabułę byście byli w stanie sami sobie dopowiedzieć. Możemy spróbować: Magowie, Barbarzyńcy, Demony, Archanioły, jakiś Artefakt i wybraniec. Jak już wiesz jesteśmy czym jest fabuła, przejdź do kolejnego akapitu.

Zatem jesteśmy Merlinem, pewnym magiem żyjącym w zakonie, ćwiczącym sztuki magii za pewne jak co dnia. Ale o dziwo nasz dzień zaczyna się od (wstania z łóżka, bo z czego innego, chyba to jakaś tradycja pierwszych gier) i już dowiadujemy się, że coś jest nie tak. Mamy gdzieś uciekać, tutaj jacyś barbarzyńcy nas atakują, tutaj ginie główny mistrz zdradzając nam jakieś sekretne hasło. Podczas ucieczki musimy sami iść pod przewodnictwem innego przełożonego, natrafiamy na demona, który nas zabija, a archanioł za sekundę wskrzesza i dowiadujemy się, że jesteśmy jedynymi, co mogą powstrzymać tę całą chorą sytuację, demony itp. Tylko musimy zdobyć ten artefakt, a żebyśmy się nie czuli za staro to nas archanioł odmładza.

Być może tego typu opowieść jest w stanie pociągnąć za sobą grono przyjaciół, czy znajomych, ale obawiam się, że dla doświadczonego makerowaca to niestety za mało. Liczycie może na jakiś sensowny klimat? Nic z tego, czyżbyście już zapomnieli, że mamy do czynienia z pierwszym projektem? Mimo licznych zasobów w projekcie (40MB w końcu), to autor w głównej mierze opiera się na podstawowych zasobach (grafikach jak i melodiach). Podstawowy system walki, podstawowe menu, podstawowe zdarzenia, cała gra na podstawach (dla mnie lepsze to niż kolejny wspaniały system ABS za pomocą jednego klawisza Z). Najdziwniejsze w całej grze jest system wynagradzania, za zrobienie jakiejś drobnostki, jakiegoś questa. W trzy i trochę otrzymujemy przedmiotów, doświadczenia, złota. Nie raz w takich ilościach jak 1000 (!) co jest absurdem, bo za zwykłe walki otrzymujemy 200(?) co jest dość dziwaczną sprawą.

Sposób samej rozgrywki nie jest jakąś wielką tragedią. Można spokojnie dla zabicia czasu trochę pograć i się wyżyć na przeciwnikach (oj a jest na czym). Same walki są także wykonane na zasadzie: albo my albo oni. Albo rozwalimy przeciwnika za pomocą kilku umiejętności, albo my padamy jak muchy. Nie ma zmiłuj się. Gracz musi sam zadbać o swoją energię czy jakąś sensową taktykę, aby nie polegnąć. Drobna nie uwaga i praktycznie po nas. Autor nie zna litości. Jak nie wierzycie to przypatrzcie się na jeden z screenów, jak gobeliny otaczają naszego bohatera. Jeden taki gobelin to walka z 5 goblinami, zatem no, postaw się sam jeden na taką armię. Owszem jest możliwe, a nawet musimy wygrać, aby przejść dalej.

Zakon Magów nie jest słabą grą, ale jakąś super produkcją niestety też nie. Może ma wszystko na swoim miejscu (no prawie wszystko), ale czegoś jednak brakuje jak na tego średniaka. Kto ma wystarczająco sił, aby stoczyć te wszystkie walki, tyle cierpliwości do tego typu gier, to może spokojnie zagrać w zakon magów, zanurzyć się w niezwykłą (?) przygodę w odnalezieniu zaginionego artefaktu odmłodzonym magiem. A tak na koniec nasunęło mi się pewne pytanie: Jak ma się ekran tytułowy do samego projektu? Chyba, że to jest ten Archanioł, albo to jest Merlin w przebraniu, po zmienieniu płci - to zwracam honor. Ale na przyszłość, dobierajcie ekrany tytułowe do projektu.

Chwila nie umieraj! Powótrz wolno i wyraźnie, bo nie wiem o co chodzi.

Jakieś mieszkanie na pustkowiu?
Przepraszam panowie (?), a wy czego tutaj szukacie?
Klasyczna walka z RPGXP, za wiele nie uległa zmianie.


Tekst: Reptile
email: reptile@o2.pl