...: Strona :...
News
Archiwum
Redakcja
Chat ( 1 )
Forum
Księga Gości
Imprezy
Linki
Wymiana
Radio

- Download -
Programy
Gry
Zasoby
Music
Sound
ICO

- RPG Maker -
RPGMV
RPGVXAce
RPGVX
RPGXP
RPGME
Sim RPG 95
RPG95

- Projekty -
Virtua Twierdza

- Krypta -
Kompendium
Scenariusze
Questy
Artykuły

...: Buttony :...
Anime Gakure
Polska Manga
Dragon Ball Nao
Słodki Flirt - gra o randkach
Radio Aoi - najlepsze radio z muzyką azjatycką
Alchemic
M.U.G.E.N Samouczek
Pokemon Valhalla
Tsukuru Archive
Crasher World
Pillars of Eternity POLSKA — największy portal Pillars of Eternity (Project Eternity)
fallout walkthrough, fallout playground, video game walkthrough, playground, walkthrough, games
Kroniki Fallathanu - Prawdziwy mmoRPG w przeglądarce
Modules -  the greatest and ultimate place for every tracked-music sympathizer


Informacje || Problem z grami || Zgłoś nowe materiały
Download >> Gry


Zwicze Opowieści 2: Zwiczy koszmar

Autor: Zwiodimus

RPG Maker: VX
Wersja: Pełna
Gatunek: JRPG
Język: Polski
Rozmiar: 303 MB
Ocena: 5/10

Informacje dodatkowe:
-pak zawiera 1 & 2 część gry

DOWNLOAD


Przy okazji grania w pierwszą część Zwiczych Opowieści zdołałam się ze Zwi i ich światem nieźle zżyć. Mało tego - polubiłam jego specyficzną atmosferę i dziwacznych mieszkańców. Z tym większymi oczekiwaniami przystąpiłam do sprawdzenia, co też znajdę w części drugiej. Spodziewałam się, że będzie, hmm, lepiej, więcej, inaczej? Krótko mówiąc liczyłam na jakiś progres. Ale niestety - rozczarowałam się. Część druga niewiele różni się od pierwszej, i o ile pewne elementy udało się autorowi poprawić, to inne z kolei dał radę nieco popsuć. A większość po prostu pozostawił bez zmian.

Akcja gry toczy się kilka miesięcy po zakończeniu wydarzeń z pierwszej części. W krainie fallicznokształtnych stworków sprawy zdążyły w tym czasie przybrać niezbyt korzystny obrót - po walce z Lordem Kulosem król Cleo tajemniczo zniknął, a wrogie Kule szykują się na ostateczną konfrontację ze Zwi. Jedyną szansą na ratunek jest powrót króla, Zwi Legendy, bez którego mocy Zwiaki są z góry skazane na porażkę. No to teraz zgadujcie, czy Cleo zdoła powrócić...

Fabularnie Zwicze Opowieści 2 przedstawiają się - przynajmniej teoretycznie - nieco lepiej od jedynki. Jest troszkę składniej, więcej sensownych dialogów i spraw do załatwienia. Tyle że dzieli to grę na dwie części - w pierwszej odpracowujemy liniową część fabuły, żeby potem swobodnie zwiedzać świat, zdobywać doświadczenie i wyposażenie, a na końcu przystąpić do kolejnej konfrontacji z Lordem Kulosem. W moim odczuciu psuje to atmosferę swobody, która zaczarowała mnie przy poprzednim spotkaniu ze Zwiakami. Zwłaszcza, że świat do eksploracji jest mniejszy - o ile ukończenie pierwszej części zabrało mi 8 godzin, to drugiej już "tylko" nieco ponad 5 (autor szacuje czas potrzebny na przejście gry na ok. 3 godziny, ale ja nie lubię się śpieszyć). Walki, główna zawartość i zarazem wartość jedynki, też są chyba trochę łatwiejsze. Albo ja nabrałam wprawy - tak czy owak sprawiły mi mniej frajdy. Postacie błyskawicznie awansują, mleczy (Zwi-waluta) też przybywa bardzo szybko, więc z zakupem najlepszego ekwipunku i przedmiotów nie ma najmniejszego problemu. Sytuację w tym względzie ratuje ciekawa potyczka z finałowym bossem, na którego taktyka jest tym razem tak prosta, że potrzebowałam aż pięciu podejść, aby ją odkryć.

Graficznie gra wygląda niemal dokładnie tak samo, jak jej pierwsza część - zainteresowanych szczegółami odsyłam do screenów lub recenzji Zwiczych Opowieści 1. Muzycznie jest za to nieco inaczej - w soundtracku pojawiły się cięższe i ciemniejsze nuty, przez które atmosfera nabiera większej gęstości, ale też traci trochę oddechu. Dla mnie to zmiana na minus - duchota jakoś niekoniecznie pasuje mi do zwiczego światka. Na minus też niechlujstwo autora - literówki w dialogach, opisach i trafiające się czasem opisy w języku angielskim. Gry to wprawdzie nie utrudnia, ale niemiło zgrzyta w oku.

W sumie jednak, żeby być sprawiedliwym, trzeba powiedzieć, że Zwicze Opowieści 2 nie są ani lepsze, ani gorsze od Zwiczych Opowieści 1. Dla tych, których ten dziwaczny światek zainteresował, będą kawałkiem dobrej zabawy, a reszta i tak pewnie będzie grę omijać z daleka. Ja akurat należę do tej pierwszej grupy i głównie stąd moje krytykanctwo - chciałoby się lepiej, więcej, inaczej... A tymczasem jest po prostu zwiczo.

Nieco monotonny ten krajobraz, ale może za kolejnym zakrętem zrobi się ciekawiej?

Moce Zwi Legendy w całej swojej krasie - żaden przeciwnik nie ma szans.
Kto by nie chciał polatać sterowcem nad górami i lasami?
Pan Kostka Lodu najwyraźniej lubi gości, nawet tych, którzy opróżniają skrzynki w jego domu.


Tekst: Kleo
email: mail_kleo@o2.pl