Recenzja gry

 
 
 
Corinne Cross's Dead and Breakfast - Cecilia Bishton
(ravenone)

data wydania: październik 2015
maker: VX Ace
gatunek: przygodowa
wersja językowa: angielska



DOWNLOAD

Najlepsza gra Indie Game Contest 2015 w recenzji na Gońcu! Sprawdźcie czym Cecilia Bishton zachwyciła świat zgarniając główną nagrodę oraz, bagatela, 27 tysięcy dolarów.

 CCD&B (wybaczcie skróty, ten tytuł jest taaaki dłuuugi)w sposób dojrzały przedstawia motyw śmierci. Nasza bohaterką jest Corinne - młoda dziewczyna, która zgadza się zaopiekować domem matki zmarłego kolegi. Tydzień w obcym miejscu jest nie tylko czasem wspomnień Gale'a, ale także nowych, dość niecodziennych znajomości. Początkowo rośnie napięcie, w pustym domu pojawiają się nieoczekiwanie zostawione przez kogoś zabawki, ktoś nas budzi w nocy i... koniec napięcia. Przyznam, że liczyłem na utrzymanie konwencji horrorowej w tej grze. Niestety dalsze wydarzenia nie mrożą krwi w żyłach, co nie znaczy, że nie są ciekawe. Historia Corinne i tajemniczych domowników wciągnęła mnie mocno. CCDB przeszedłem za jednym podejściem, mimo że gra trwa blisko dwie godziny. Na plus należy zaliczyć barwne postacie - od emerytowanej dyrektorki pogrzebów po wszystkich napotkanych domowników.
Rozgrywka skupia się na przetrwaniu siedmiu dni i nocy, choć przetrwanie to chyba za mocno słowo. Mimo kilku mocniejszych scen, śmierć nam nie grozi, a gra nie przewidziała żadnego game overa. Będziemy rozmawiać z postaciami, rozwiązywać ich problemy, sprawdzać wiadomości na laptopie czy odwiedzać mamę Gale'a w szpitalu. Dość monotonne to jest, brakuje chociażby prostych zagadek. Na szczęście grę urozmaica ciekawy crafting - poznajemy kolejne przepisy i gotujemy potrawy na kuchence. Ale najfajniejsze jest hodowanie kwiatków - układamy doniczkę, ziemię i nasiona, podlewamy i cierpliwie czekamy na rozkwit rośliny. Całość sprawia dużo frajdy i nieco zielonych (w sensie pieniędzy). Końcowy produkt możemy sprzedać w kwiaciarni.

Gra przyciąga fantastyczną grafiką. Ręcznie malowane lokacje, postacie i animacje (tych akurat za dużo nie ma) zachwycają. Wszystkie elementy graficznej układanki świetnie się komponują i tworzą jedną z najlepszych opraw wizualnych w grach RM. Nieco gorzej wypada muzyka. Poza sugestywnymi dźwiękami czy kawałkiem metalowym z radia, całość wypada blado i nieco za cicho.

Corinne Cross's Dead & Breakfast to oryginalna produkcja, która zachęca nietuzinkową grafiką, hodowaniem roślin, a także wciągającą fabułą. Goniec poleca!

PLUSY:
- co za klimat!
- co za grafika!
- barwne postacie
- sadzenie roślin i gotowanie potraw


MINUSY:
- mało urozmaicony gameplay


FABUŁA: 5/6
GRAFIKA: 6/6
KLIMAT: 5/6
MUZYKA: 4/6
MECHANIKA: 4/6

ŁĄCZNA OCENA: 5-