Zapowiedź gry

 
 
 
Pogromca II: Złodziej Kamienia - HGS
(ravenone, 15.07.2017)

data wydania: 2018?
maker: XP
gatunek: RPG
Kontynuacja Pogromcy Pustki hucznie wkracza na naszą scenę. Ekipa HGS zapowiedziała grę w czerwcu zeszłego roku. Przez ostatnie dwanaście miesięcy gra przeszła sporą metamorfozę. Kilka dni temu dostałem w swoje kosmate ręce dość pokaźne demo i mogę wam parę zdań o PP2 napisać.
Gra wita nas pokaźnym i dubbingowanym tutorialem. Nawet, jeśli graliście w pierwszą część gry, odnalezienie się w menusach i niuansach mechaniki zajmie wam dłuższą chwilę. Wszystkiego jest jeszcze więcej niż w pierwszej odsłonie. Do dyspozycji dostaniemy kilka drzewek rozwoju, od magii i nekromancji zaczynając, a na atrybutach bitewnych i obronnych kończąc. Do tego dochodzą cechy rodowe (stanowczość, sarkazm czy bardziej klasyczne - otwieranie zamków i górnictwo). Do znienawidzonej przeze mnie grypy żołądkowej z pierwszej części gry, dochodzą kolejne choroby: malaria, pylica czy nawet uzależnienie od alkoholu. Wciąż mamy ten sam, nienachalny system głodu i pragnienia, a także system osiągnięć.

Pierwsze wrażenie po włączeniu gry mam jak najbardziej pozytywne. Oprawa graficzna wyróżniała się w pierwszej części. Tutaj jest jeszcze lepiej. Doszło sporo nowych obiektów(m.in. fontanna przy której zapisujemy stan gry), świetnie wyglądające palmy czy nowe postacie. Okna menu ciągle są dalekie od ideału, ale z pewnością wyglądają ładniej niż te w PP1.
Autorska oprawa dźwiękowa stoi na przyzwoitym poziomie, a najbardziej spodobała mi się melodia z portu Tingis. Na plus zaliczę również poprawę jakości dialogów, na które część z graczy narzekała w części pierwszej.

Największe obiekcje mam do poziomu trudności. Gdy mam do wyboru łatwy, to liczę przede wszystkim na mało stresującą eksploracje świata i poznawanie fabuły. Tymczasem tutaj pierwszy napotkany przeciwnik zabiera nam połowę życia, a następni są jeszcze trudniejsi. Do tego trudno w grze o zarobek, a porządny ekwipunek kosztuje, bagatela, kilka tysięcy denarów. Sprawy nie ułatwia system sprzedaży przedmiotów. Będziemy znajdywać masę itemów, roślin i śmieci, ale sprzedawać je można tylko u niektórych sprzedawców, którzy akurat handlują danym produktem.
System walki wciąż jest mało czytelny, nie wiem kiedy przeciwnik zadaje mi cios, przez co tarczy do blokowania ciosów używałem ze zmiennym szczęściem. Raz jakiś nieumarły zadał mi śmiertelny cios stojąc jakieś trzy pola ode mnie. Na plus natomiast muszę zaliczyć animację walki bronią.
Doświadczyłem również paru większych bądź mniejszych błędów, które autor na bieżąco poprawia, ale na wczesnym etapie produkcji nie ma sensu się tu o nich rozwodzić.

No dobrze, rozłożyłem grę na czynniki pierwsze, ale wciąż wam nie opowiedziałem o czym ona jest. Wcielamy się w Talusa, pogromcę, który ucieka z objętego wojną miasta i przybija do portu w Tingis. Nasz bohater już na początku swojej przygody jest świadkiem morderstwa i na własną rękę zaczyna śledztwo. Oprócz głównego zadania, będziemy mogli podjąć się masy pobocznych questów. Fani sandboxów będą zachwyceni. Do eksploracji dostaniemy m.in. pokaźny teren pustynny, portowe miasto czy podziemną świątynię z bogactwami. Szybszą podróż pomiędzy lokacjami umożliwią nam aktywowane z czasem teleporty.
Pogromca Pustki II zapowiada się na potężnego RPGa. Nie będzię to jednak gra dla wszystkich. Miłośnikom prostej rozgrywki i wartkiej akcji może się nie spodobać, a ilość statystyk i cech przytłoczy niejednego gracza. Niemniej, na PP2 warto czekać, bo rzadko na scenie pojawiają się tak rozbudowane gry.